Jeszcze przed rozpoczęciem sesji do inwestorów dotarły kiepskie dane z rynku pracy. Amerykański sektor prywatny poza rolnictwem zatrudnił w kwietniu 119 tys. nowych pracowników, podczas gdy analitycy spodziewali się około 180 tys. osób
Z Europy przybyły równie smutne informacje, bo stopa bezrobocia w strefie euro wzrosła do 10,9 proc. Więcej bezrobotnych zarejestrowano także w Niemczech.
Indeks Dow Jones znalazł się minimalnie na minusie, a jeszcze we wtorek, w trakcie notowań wszedł nawet na najwyższy poziom od grudnia 2007 r. Środową sesję na minusie (ponad 0,2 proc.) zakończył też S&P 500. Nasdaq świecił natomiast na zielono niesiony m.in. dobrymi notowaniami Apple.
Sporo, bo nawet 15 proc. traciły w środę papiery energetycznego giganta Chesapeake Energy. Podobne straty zanotowały internetowe spółki Bankrate i OpenTable. Spadały również notowania koncernów Alcoa i Time Warner.
Do najwyższych poziomów w historii dotarł kurs Nike, największego producenta sprzętu sportowego na świecie. Z kolei koncern Visa podał, że zysk w drugim kwartale fiskalnym wzrósł aż o 47 proc.