Rynek reklamy tkwi w okowach recesji

Radosław Omachel
14-10-2002, 00:00

Nie widać końca recesji na rynku reklamowym. Z badań prowadzonych przez firmę Expert Monitor wynika, że najwięcej tracą czołowe tytuły prasowe. Tylko trochę lepiej mają się telewizja i radio.

W reklamie jest źle i wszystko wskazuje na to, że szybko lepiej nie będzie — taki wniosek płynie z badań wrocławskiej firmy Expert Monitor, która podsumowała wpływy reklamowe mediów za trzy kwartały.

Minimalnie wzrosły wpływy stacji telewizyjnych. Do końca trzeciego kwartału 2002 r. wydatki na reklamę w telewizji wyniosły 4,56 mld zł (wyliczenia oparte są na stawkach cennikowych i nie uwzględniają kilkudziesięcioprocentowych rabatów udzielanych klientom). Najwięcej — podobnie jak w rok wcześniej — zarobił Polsat (1,27 mld zł). Tuż za nim — z wynikiem 1,2 mld zł — uplasowała się TVP1. Nie zmienia to jednak faktu, że największym beneficjentem całego polskiego rynku reklamowego (do telewizji trafia 2/3 wszystkich wydatków na reklamę) jest Telewizja Polska. Dwa programy telewizji publicznej zarobiły ponad 1,8 mld zł. Według firmy Expert Monitor, największy wzrost zanotował TVN — prawie o 20 proc., do 1,01 mld zł. Zdaniem specjalistów, realne wpływy stacji telewizyjnych jednak spadły.

— Spadek wydatków na reklamę telewizyjną jest zauważalny, ale realna ocena jego rozmiarów jest bardzo trudna — mówi Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD Poland.

— Sytuacja stacji telewizyjnych jest i tak lepsza niż innych mediów, gdzie spadek wpływów jest znacznie bardziej wyraźny — dodaje Rafał Grosik, główny specjalista w dziale marketingu strategicznego Biura Reklamy TVP.

Na rynku radiowym trwa dominacja RMF FM i Radia Zet, które zgarniają z niego 57 proc. pieniędzy. Krakowska rozgłośnia — według Expert Monitor — w tym roku zarobiła na reklamach 160 mln zł i zanotowała 9-proc. wzrost obrotów. Wynik Zetki — 136 mln zł — jest o 27 mln zł lepszy niż rok wcześniej.

— Odchodzimy od sprzedaży czasu reklamowego. Od kilku miesięcy sprzedajemy klientom — tak jak to robią stacje telewizyjne — koszty dotarcia. To pozwala lepiej planować kampanie — mówi Jarosław Hendzel, dyrektor generalny spółki Broker FM, obsługującej RMF FM.

Trzecia na liście rozgłośnia — I Program PR — zanotowała 30 mln zł wypływów, co dało jej 5,5-proc. udziału w rynku. Na piątym miejscu uplasowała się należąca do Agory lokalna rozgłośnia — Radio Pogoda (14,3 mln zł). Od podanych sum trzeba oczywiście odliczyć 40-45-proc. rabaty.

Pogarsza się sytuacja na rynku prasowym. Dwa pierwsze miejsca w tym segmencie zajmują tytuły Agory: „Gazeta Wyborcza” i „Gazeta Stołeczna”. Ogólnopolskie wydanie tego dziennika (bez dodatków magazynowych) zarobiło od lipca do września 212 mln zł, co oznacza spadek o prawie 18 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem 2001 r. Na trzecim miejscu znalazła się „Rzeczpospolita” z wynikiem 62 mln zł (ponad 18 proc. spadku).

— Wydawcy prasy chyba nie zauważyli, że mamy recesję. Gazety mają ciągle dość sztywne cenniki, a reklamodawcy kierują pieniądze do taniejącej telewizji — mówi Jakub Bierzyński.

Do pozytywnych wyjątków należą „Dziennik Bałtycki” — 38,5 mln zł i 33 proc. wzrostu, oraz „Puls Biznesu” — 14,52 mln zł i 30 proc. wzrostu.

— Grupa docelowa, do której kierowany jest „Puls Biznesu”, nie odczuwa skutków recesji gospodarczej tak mocno, jak inne grupy społeczne. Poza tym staramy się dopasować zawartość gazety do wymagań naszych czytelników — mówi Marcin Donimirski, dyrektor biura reklamy „Pulsu Biznesu”.

Wśród magazynów prowadzą „Wprost” i „Polityka”, ale ich wpływy również spadły.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Omachel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek reklamy tkwi w okowach recesji