Rynek terminowy na WGT zyskuje nowych klientów

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-07-05 00:00

Rynek terminowy na WGT zyskuje nowych klientów

Na Warszawskiej Giełdzie Towarowej powiększa się grono zainteresowanych kontraktami terminowymi na stopy procentowe. Jest to tendencja charakterystyczna dla wielu światowych giełd.

— Wzrost popytu na sprzedawane przez Agencję Rynku Rolnego zboża oraz mrożone półtusze wieprzowe z przeznaczeniem na eksport, a także ponowne ożywienie rynku kontraktów terminowych na stopy procentowe przyniosło w pierwszej połowie czerwca wyraźną zwyżkę tygodniowych obrotów na WGT, po ich spadku pod koniec maja — podkreśla Andrzej Kalicki, analityk z Warszawskiej Giełdy Towarowej.

NA RYNKU terminowym warszawskiego parkietu zwraca uwagę fakt systematycznego wzrostu liczby otwartych pozycji, przy względnej stabilizacji wolumenu obrotów. Już na początku czerwca ilość otwartych pozycji przekroczyła 500 kontraktów. Co ważniejsze, analizy przebiegu sesji w kolejnych tygodniach pokazują, że tendencja ta nie była przypadkowa ani krótkotrwała. Dopiero w tym tygodniu nastąpiło wyraźne zahamowanie tego trendu oraz spadek otwartych pozycji. W ostatnią środę wartość ta obniżyła się do poziomu 381. Do takiego spadku przyczyniło się z pewnością wygasanie czerwcowych kontraktów.

— Kolejnym istotnym wydarzeniem w tym okresie było ożywienie rynku kontraktów na stopy procentowe. Zawieranym transakcjom na 3-miesięczny WIBOR towarzyszy wzrost otwarty pozycji, które w trzecim tygodniu czerwca doszły do 50 kontraktów — informuje Andrzej Kalicki.

NOMINALNA wartość 3-miesięcznych WIBOR-ów wynosi 500 tys. zł, co sprawia, że jest to obecnie najwyższa wartość otwartych pozycji ze wszystkich kontraktów notowanych na WGT.

Podobna tendencja panuje na światowych giełdach. Rynek kontraktów futures na stopy procentowe na większości giełd terminowych zajmuje pozycję dominującą w skali całych obrotów.

DO TEJ PORY najmniej aktywny na Warszawskiej Giełdzie Towarowej jest rynek nierzeczywisty na produkty rolno-spożywcze. Poniekąd wynika to z sytuacji, jaka panuje na rynku fizycznym tych towarów. Trudno jest w tej chwili przewidzieć zachowanie się cen zbóż oraz produktów mięsnych nawet na najbliższy okres. Poza tym w dalszym ciągu tylko niewielka część krajowych producentów jest świadoma możliwości zabezpieczenia się na wypadek niekorzystnych zawirowań cenowych. W tej chwili taką ewentualność mają producenci pszenicy konsumpcyjnej i paszowej oraz żywca wieprzowego.