Raport ten zaskoczył inwestorów, którzy po części szacowali, iż wielkie mrozy w USA nie pozwolą na stworzenie zapasów przy wyraźnie obniżonej produkcji czarnego złota. Kluczowym pytaniem na ten moment jest jak szybko uda się zlikwidować zakłócenia dostaw w USA. Niemniej spora część graczy będzie czekać z ostateczną decyzją na dzisiejszy raport od EIA.
Z punktu widzenia techniki ropa naftowa porusza się trochę horyzontalnie w strefie 62,41 – 58,56 USD. Dopiero wybicie tego zakresu powinno nadać większą wagę dla fali kierunkowej o dłuższym zasięgu. Aktualny jest także kanał hossy, niemniej warto obserwować RSI (14), gdzie mamy świeże statystycznie ryzyko wytrącenia impetu rynku byka.
