Rynek zabezpieczeń ustabilizował się

Marek Loos
opublikowano: 2001-02-20 00:00

Rynek zabezpieczeń ustabilizował się

Większość przedstawicieli firm uczestniczących w Międzynarodowej Wystawie Zabezpieczeń Securex twierdzi, że sytuacja na rynku stabilizuje się. Pojawia się niewiele nowych firm, a najsilniejsi gracze ugruntowują swoją pozycję.

Zdaniem wystawców biorących udział w Secureksie, Polska jest ciągle rynkiem zbytu dla technologii zabezpieczeniowych tanich i popularnych, a więc najprostszych do pokonania przez osoby niepowołane. Z drugiej strony oferowane są również najnowocześniejsze światowe osiągnięcia w dziedzinie zabezpieczeń. Niestety, z powodu wysokich cen, dla większości firm i osób prywatnych są nieosiągalne.

Przemysław Oczepa,

dyrektor działu technologii budynkowych firmy Emax w Poznaniu

n Polski rynek zabezpieczeń stabilizuje się. Kilka silnych firm o charakterze korporacyjnym, jak Siemens czy np. Emax, umacnia swoją ugruntowaną pozycję. Również nowe technologie nie pojawiają się zbyt często. Inwestorzy duże kontrakty w dziedzinie wykonania zabezpieczeń zlecają dużym firmom, z ogromnym zapleczem i doświadczeniem. Tym sposobem wielcy rosną w siłę, a nowi nie pojawiają się na rynku.

Daniel Barszcz,

właściciel firmy Mikroservice z Poznania, prezes Stowarzyszenia Licencjonowanych Serwisów Kluczowych

n Polski rynek zabezpieczeń mechanicznych jest ukształtowany. Oznacza to, iż nisze rynkowe zostały wypełnione np. przez firmy oferujące wysoko wyspecjalizowane zamki do drzwi pożarowych i produkty dla przeciętnego klienta. Jednak jakość popularnych zabezpieczeń stopniowo rośnie. Produkują je firmy rodzime o ugruntowanej pozycji, które skutecznie rywalizują z coraz większą liczbą przedsiębiorstw zagranicznych. Coraz więcej tych ostatnich otwiera w Polsce nie tylko swoje przedstawicielstwa handlowe, ale również wytwórnie. Polski rynek zaczyna przypominać europejski.

Norbert Bartkowiak,

prezes firmy Ela Compil z Poznania

n Polski rynek zabezpieczeń od wielu lat dynamicznie się rozwija, zmienia się też jego struktura. Na polu zleceniodawców instytucjonalnych banki ustąpiły miejsca centrom handlowym i finansowo- -biurowym. Natomiast na rynku budynków mieszkalnych coraz większy udział mają duże obiekty, o charakterze rezydencji.

Na najbliższe trzy lata spodziewam się stabilnego i niezakłóconego rozwoju branży. Myślę, że w najbliższych latach wzrośnie w Polsce zapotrzebowanie na zintegrowane, efektywne systemy zabezpieczeń.