Rynek zapomniał o sile Polnordu

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2007-11-12 00:00

W pięć dni akcje dewelopera staniały o 13 proc. Dwa razy więcej niż WIG20

Do tego, że kursy małych i średnich spółek spadają w tempie dwucyfrowym, krajowi inwestorzy zdążyli się już przyzwyczaić. Ostatnie sesje pokazały, że podobne, bolesne tąpnięcia możliwe są również wśród blue chipów.

Przykładem Polnord, spółka o najmniejszym znaczeniu dla zachowania indeksu WIG20 (jej udział w portfelu to 0,54 proc.). Jego notowania zamknęły miniony tydzień aż 13-proc. stratą. To niejedyna duża spółka, która ostatnią falę wyprzedaży przypłaciła tak dużą przeceną. Kilkanaście procent stracili właściciele akcji Polimeksu, Cersanitu, Biotonu oraz Orlenu.

Analizując sytuację od strony sektorowej, widać, że w minionym tygodniu najchętniej pozbywano się akcji firm budowlanych oraz deweloperów. Swój wkład w obniżeniu indeksu WIG-deweloperzy miał Polnord. Ma on ponad 7-procentowy udział w tym branżowym indeksie. Najtrudniejsza dla akcjonariuszy gdyńskiego dewelopera była środowa sesja. Wtedy jego akcje straciły 7,5 proc.

Akcje Polnordu wyszły z mody już na początku wakacji. Podobnie zresztą jest z innymi przedstawicielami branży. Nastroje inwestorów popsuły się wraz z nieudanym debiutem wrocławskiego dewelopera LC Corp.

Po ostatniej przecenie kurs Polnordu spadł do poziomu z września tego roku. Wtedy również jego fani ponieśli straty. Deweloperowi niewiele pomogła rekomendacja „kupuj”, którą w połowie minionego tygodnia opublikował DI BRE. Analitycy biura wyznaczyli cenę docelową dla akcji Polnordu na 229,2 zł. Teraz jego kurs oscyluje wokół 140 zł. Broker zaleca kupowanie akcji Polnordu, bo są niedowartościowane w stosunku do konkurentów. Atutem dewelopera jest to, że ma grunty budowlane na wybudowanie 1,3 mln mkw. powierzchni użytkowej, a prawie 90 proc. z tego to projekty mieszkaniowe. To ponaddwukrotnie więcej niż mają dwaj najwięksi deweloperzy mieszkaniowi notowani na GPW. JW Construction i Dom Development mają mniej więcej po 0,6 mln mkw.

Obecnie Polnord buduje 3,4 tys. mieszkań. Chce stawiać obiekty biurowe i handlowe. Zapowiada też wzięcie udziału w przetargach na budowę stadionów. Do tego deklaruje, że interesuje się przejęciami deweloperów mających ciekawe działki. Biorąc pod uwagę perspektywy całej branży deweloperskiej, chyba nie warto w pośpiechu wyzbywać się akcji spółek z tego sektora. Analitycy spodziewają się, że mimo stabilizacji cenowej na rynku mieszkaniowym i spadku marż, spółki deweloperskie nadal powinny chwalić się wysokimi zyskami.

co dalej

Lepiej

dopiero będzie

Zdaniem analityków atrakcyjność spółki powinna rosnąć z każdym rokiem. Za rok wskaźnik C/Z dla Polnordu może zejść wyraźnie poniżej 20. Na razie spadł zaledwie do 38.