Wczoraj notowania obligacji mocno poszły w górę. Sygnał do kupna dała środowa wypowiedź Mariana Nogi, członka Rady Polityki Pieniężnej. Jego zdaniem rada podniesie stopy procentowe w I kwartale o 50 punktów bazowych. Dodał jednak, że „jeśli ktoś zakłada podwyżkę stóp w przyszłym roku o 75 czy nawet 100 pkt baz., głęboko się myli”.
To było zaskoczenie dla rynku. Kontrakty FRA uwzględniały bowiem trzy kolejne podwyżki po 25 pkt baz. Nic dziwnego, że ceny obligacji, szczególnie tych krótszych, poszły w górę. Dodatkowym argumentem za kupnem krajowych papierów był umacniający się złoty. Droga waluta poprawiła atrakcyjność obligacji w oczach zagranicznych graczy. Warto także podkreślić, że rentowność papierów pięcioletnich dotarła wczoraj do bardzo ważnego poziomu 5 proc.
Pozostałe papiery także drożały. O godzinie 15.30 rentowność dwuletnich obligacji wyniosła 4,67 proc., wobec 4,70 proc. w środę, a dziesięcioletnich spadła do 5,17 z 5,21 proc.