Europejscy inwestorzy kupowali we wtorek akcje. DJ Stoxx 600 miał szansę przerwać serię spadków trwającą od 10 grudnia. Popyt wywołało przekonanie o rosnącej determinacji Fed w walce z kryzysem. Oczekiwano dużego cięcia stóp procentowych.
Na giełdach w Paryżu, Londynie i Frankfurcie drożały akcje spółek, których wyniki w dużym stopniu zależą od koniunktury w USA. Rosły kursy m.in. BASF, Siemensa i GlaxoSmithKline. Z 18 europejskich indeksów branżowych krótko przed otwarciem handlu w USA rosła wartość 11. Najmocniej szły w górę wskaźniki spółek chemicznych, technologicznych i medialnych. Po przeciwnej stronie znalazły się spółki surowcowe, które znów znalazły się w niełasce po wiadomości o spadku cen metali. Sesje w USA rozpoczęły się wzrostem indeksów, choć dane o cenach detalicznych i rozpoczętych budowach domów okazały się gorsze niż oczekiwano. Początek handlu był udany dla Goldman Sachs, choć w minionym kwartale zanotował on pierwszą stratę, odkąd jest spółką publiczną.