Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 352 tys. Ekonomiści z Wall Street oczekiwali wyniku na poziomie z poprzedniego odczytu, czyli 330 tys. Mniej niż zakładały prognozy wzrosła natomiast sprzedaż nowych domów w październiku. To, wraz ze zwiększeniem się aż o 94 proc. liczby wniosków o zajęcia domów, z powodu nie spłacanych kredytów hipotecznych, potwierdza poważny kryzys amerykańskiego rynku nieruchomości.
Humory graczom psuł raport kwartalny Sears Holding, największego w USA właściciela domów handlowych. Spółka wypracowała zaledwie 1 cent zysku na akcję, podczas gdy szacunki analityków zakładały wartość na poziomie 50 centów. Cena akcji spółki zniżkowała do najniższego poziomu od marca 2005 r.
W przeciwnym kierunku podążały notowania Heinz, znanego producenta ketchupu. Kwartalny zysk spółki wzrósł o 19 proc., więcej niż zakładały prognozy.
Wzięciem cieszyły się także koncerny paliwowe. W górę szły m.in. notowania akcji Exxon Mobil i ConocoPhillips. To "zasługa" gwałtownie drożejącej ropy.
Z kolei ogłoszony program skupu własnych akcji o wartości 200 mln USD nie wspomógł wyceny papierów Brown-Forman, wytwórcy znanej whisky Jack Daniel's. Firma rozczarowała bowiem zawężeniem prognozy zysków.
Drożały walory, General Motors, którego rekomendację podwyższył Bear Stearns. Wzmacniał swoje notowania także Dell, który po sesji miał podać wyniki kwartalne.
Indeks Dow Jones zyskał 0,17 proc., zaś Nasdaq Composite wzrósł o 0,20
proc.