Rynki wschodzące przyciągają nowy kapitał. Na dłużej?

Anna Borys
opublikowano: 2007-06-25 00:00

Między 13 a 20 czerwca rynki wschodzące wreszcie dostały 1,4 mld USD świeżej gotówki. To pierwszy dodatni bilans po trzech z rzędu tygodniach wycieku kapitału. W sumie odpływ w tym okresie wyniósł 2,7 mld USD. Nie można jeszcze mówić o odwróceniu trendu spadkowego. Raczej jest to korekta. Choć warto zaznaczyć, że rynki wschodzące złapały oddech w ostatnim tygodniu po rekordach rentowności na amerykańskim rynku długu.

Zagraniczni zarządzający najchętniej lokują kapitał w Ameryce Łacińskiej. Na tamtejsze parkiety trafiło 716 mln USD. Nawet giełdy azjatyckie przyciągały nowe inwestycje. Napływ wyniósł 387 mln USD. Był to najlepszy tydzień od połowy kwietnia. Fundusze operujące na wszystkich rynkach wschodzących dostały zastrzyk 331 mln USD gotówki. Jedynie produkty typy BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) były pod kreską. Odpływ wyniósł 7 mln USD. Saldo europejskich rynków wschodzących było tylko nieznacznie powyżej zera i wyniosło 4 mln USD. Rosja przyciągnęła 31 mln USD, a z funduszy całego regionu wyparowało 26 mln USD. Parkiet turecki w tym okresie wyszedł na zero.

Z krajowej giełdy międzynarodowi zarządzający nadal wycofują kapitał. Ten odpływ jednak wyhamo-wał. Według analityków CA-IB, w tygodniu między 13 a 20 czerwca z warszawskiego parkietu wyparował milion dolarów, wobec

18 mln tydzień wcześniej. Są to bardzo nieznaczne sumy w porównaniu z naszym krajowym rynkiem funduszy inwestycyjnych, którego wartość na koniec maja sięgnęła 132 mld zł.

Anna Borys