Ostatnie dni pokazały, jak bardzo notowania złotego są uzależnione od rozwoju sytuacji na zagranicznych rynkach walutowych. Obserwowane w minionym tygodniu umocnienie waluty amerykańskiej dopro-wadziło do wyraźnego wzrostu kursu USD/PLN, który podczas piątkowych notowań przetestował poziom 3,32 wobec 3,25 na początku tygodnia. Z kolei nieudany test poziomu 4 zł przez kurs euro oznacza, iż inwestorzy nie są zbyt chętni, by zajmować zbyt dużo pozycji w złotym przed zbliżającymi się wyborami parlamentar- nymi.
Ryzyko krótkotrwałego i dość wyraźnego osłabienia złotego przed wyborami, czyli na przełomie sierpnia i września, nadal istnieje. Notowania naszej waluty muszą kiedyś uwzględnić ryzyko polityczne. Dla uczestników rynku największą zagadką jest bowiem to, czy przyszła koalicja rządowa PO-PiS będzie miała w Sejmie większość pozwalającą na sprawowanie władzy bez udziału trzeciego koalicjanta.
We wzroście przeszkadzają złotemu obecnie także nowe ustawy, prowadzące do zwiększenia wydatków budżetowych. Podpisana ostatnio przez prezydenta ustawa o emeryturach górniczych zwiększa wydatki budżetowe w ciągu najbliższych 15 lat o kilkadziesiąt miliardów złotych. Informacje te oczywiście nie służą notowaniom złotego, zwłaszcza że w perspektywie dwóch lat Polska chce znaleźć się w systemie ERM II, przygotowującym do wejścia do strefy euro.
Według naszej opinii osłabienie złotego, które nadejdzie w niedługim czasie, należy wykorzystać przede wszystkim do zabezpieczenia wpływów walutowych. Z wyłaniającego się obrazu rynku walutowego można oczekiwać w najbliższych dwóch tygodniach testowania przez kurs EUR/PLN poziomów w okolicy 4,08. Taki kurs euro eksporterzy już na pewno powinni wykorzystać do zabezpieczenia wpływów we wspólnej walucie.
W przypadku zabezpieczeń wpływów dolarowych należy być bardziej ostrożnym z uwagi na wyraźnie zarysowany w ostatnim tygodniu trend wzrostowy kursu dolara na rynku zagranicznym. Tu pojawia się coraz więcej oznak o możliwości testowania po raz kolejny w tym roku poziomu 3,40 zł za USD.
Naszym zdaniem średnioterminowe wpływy w USD należy zabezpieczać już od poziomu USD/PLN 3,35. W przypadku importerów radzimy wstrzymać się z długoterminowymi zabezpieczeniami i nieznaczne korekty w kierunku umocnienia złotego wykorzystywać do bieżących zakupów walut.