Przedstawiciele Ministerstwa Finansów przekonują, że słaby złoty nie popsuje im świętowania Nowego Roku. „Przy obecnych kursach euro i dolara jesteśmy daleko od ryzyka przekroczenia ostrożnościowego progu długu w wysokości 55 proc. PKB” — przekonuje Dominik Radziwiłł, wiceminister finansów. Weryfikacja ewentualnego przebicia progu będzie dokonywana o północy 31 grudnia. Jeśli okaże się, że z powodu słabego złotego dług przekracza 55 proc. PKB (bo drogie waluty podbiły wartość zadłużenia zagranicznego), uruchomiona zostanie procedura sanacyjna. W piątek na koniec dnia euro kosztowało 4,50 zł. Większość szacunków rynkowych mówi, że próg zostanie przebity przy cenie unijnej waluty równiej 4,7-4,8 zł.
Rząd jest spokojny o poziom długu
FINANSE PUBLICZNE