Niespełna cztery tygodnie potrzebowała ekipa prezydenta Obamy, by przygotować i uzgodnić w Kongresie plan ratunkowy gospodarki. Niemiecki parlament w piątek przyjął drugi już pakiet stymulacji gospodarki. A w Polsce? Kilka tygodni temu rząd triumfalnie obwieścił przyjęcie pakietu antykryzysowego. I tyle. Ustawy trafiły do Sejmu i na razie nie doczekały się nawet pierwszego czytania. Za to główne siły parlamentarne pasjonują się negocjacjami w sprawie nowej ustawy medialnej. A rząd konsekwentnie pociesza rodaków.
— Rozmiary i głębokość kryzysu są zaskakujące dla wszystkich bez wyjątku. Jednak wszystkie dane dotyczące krajów europejskich pokazują, że sytuacja Polski relatywnie nie jest najgorsza — mówił w piątek w Sejmie premier Donald Tusk.
Tymczasem wieści z rynku są coraz gorsze. Każdy tydzień przynosi informacje o problemach firm z uzyskaniem kredytów, co przekładnia się redukcję zatrudnienia i hamowanie produkcji. Dlatego eksperci nie kryją zniecierpliwienia.
Co eskperci mają do zarzucenia rządowi Tuska i jakie dają mu rady czytaj w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".