W ramach opiniowania projektu noweli ustawy o NBP bank centralny strefy euro zgłosił wiele zastrzeżeń, których Ministerstwo Finansów nie uwzględniło w ramach konsultacji. W ocenie Mario Draghiego, szefa Europejskiego Banku Centralnego (EBC), polskie władze nie wykorzystują okazji do zapewnienia bankowi centralnemu pełnej niezależności. Co na to resort finansów?
— Uwagi EBC dotyczą tak samo obecnej ustawy o NBP, jak i planowanej przez nas nowelizacji. Z wieloma uwagami EBC się nie zgadzam. Na pewno to, co proponujemy, nie narusza ani nie ogranicza niezależności naszego banku centralnego — ripostuje Mateusz Szczurek, minister finansów. Jego zdaniem, w ustawę muszą być wpisane mechanizmy pozwalające odwoływać członków RPP, np. jeśli złamią oni prawo. Nie zgadza się też z uwagami, że przekazywanie rządowi przez bank centralny założeń polityki pieniężnej narusza w jakikolwiek sposób rozdzielność NBP od rządu, a to były kluczowe zastrzeżenia zgłaszane przez EBC. Nowy projekt (czwarta wersja z 3 marca) był szczegółowo konsultowany z NBP, co też, zdaniem ministra, świadczy o tym, że uwagi EBC są chybione. Dokument nie wprowadza istotnych zmian do zapisów, które znane były już w ubiegłym roku. Minister finansów nadal chce zmniejszyć liczbę członków Rady Polityki Pieniężnej z 9 do 6 osób (nie licząc prezesa NBP) oraz wprowadzić rotacyjny mechanizm powoływania władz monetarnych.
Zostaje także możliwość skupowania przez NBP — w sytuacjach kryzysowych — obligacji skarbowych poza operacjami otwartego rynku oraz kompetencje zarządu banku do ustalania oprocentowania, prowizji i opłat bankowych z tytułu kredytów udzielanych w ramach pilnowania stabilności systemu finansowego. Ministerstwo Finansów nie zamierza też rezygnować z przyjętej już ścieżki legislacyjnej dla ustawy, a to oznacza, że wkrótce będzie ona przedmiotem obrad Komitetu Rady Ministrów (KRM).
— Absolutnie nie wycofujemy projektu z KRM. Jeśli dobrze pójdzie, to jeszcze w marcu trafi on pod obrady rządu, a na pewno będzie to w kwietniu — twierdzi Mateusz Szczurek. To umożliwi przyjęcie ustawy przez parlament jeszcze w tej kadencji. Posłowie realnie będą pracowali bowiem do sierpniowej przerwy, a później zacznie się kampania wyborcza, co nie sprzyja merytorycznym pracom w komisjach i na sali plenarnej. © Ⓟ
JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 17 marca 2015 r.
Europejski Bank Centralny zarzucił rządowi, że przy okazji planowanej nowelizacji ustawy o NBP nie chce zapewnić pełnej niezależności bankowi centralnemu. EBC zgłasza uwagi od dawna, ale do tej pory nie znalazły one zrozumienia u polskich władz.