Rządowe plany zagraża inwestycjom za miliard

  • Jacek Kowalczyk
13-01-2012, 00:00

Forsowane przez rząd limity samorządowych deficytów sprawią, że inwestycje w 2012 r. skurczą się o 5,1 mld zł

Wreszcie znane są oficjalne wyliczenia, jaki wpływ miałaby forsowana przez rząd reforma deficytów w samorządach. Symulację przeprowadziła Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych (KR RIO). Wyniki są groźne nie tylko dla samych samorządów, ale także dla firm, które korzystają na inwestycjach lokalnych władz.

Za nelsona…

Jak wyliczyła KR RIO, jeśli ustawa weszłaby w życie w kształcie proponowanym przez Ministerstwo Finansów (MF), zmusiłoby to samorządy do obcięcia programów inwestycyjnych łącznie o 5,1 mld zł. To mocno krzyżuje plany rozwojowe lokalnym włodarzom. Dla porównania, przez pierwsze trzy kwartały 2011 r. łączne wydatki inwestycyjne samorządów wyniosły 21,9 mld zł.

— W wyniku zmian 1086 spośród 1785 samorządów, które planują w 2012 r. deficyt, zostałoby zobligowanych do jego obniżenia. Jednostki będą zmuszone do dużego cięcia deficytu, co najmniej o połowę. Najbardziej dotknięte problemem zostaną województwa i miasta na prawach powiatów — informuje Adam Głębski z KR RIO.

Rządowy projekt ustawy zakłada, że w 2012 r. łączny deficyt sektora samorządowego nie będzie mógł przekroczyć 10 mld zł. Tymczasem z danych zebranych przez KR RIO wynika, że samorządy planują deficyt na poziomie 12 mld zł. Uruchomiona zostałaby więc procedura sanacyjna, która zmusiłaby większość samorządów (tych, których indywidualny deficyt w relacji do dochodów jest wyższy niż deficyt całego sektora w relacji do jego dochodów) do ścinania wydatków. Taki mechanizm sprawia, że samorządy musiałyby ograniczyć deficyt nie tylko do żądanych przez rząd 10 mld zł, ale do 6,9 mld zł — wynika z analizy KR RIO. Samorządowcy przekonują, że projektowane restrykcje są znacznie wyższe od rzekomego przewinienia.

— To są szokujące liczby. Same Katowice musiałyby do końca maja obciąć wydatki — czytaj: inwestycje — o ponad 300 mln zł. To jest nie do pomyślenia — mówi Marek Wójcik, dyrektor Związku Powiatów Polskich. Samorządowcy żalą się, że rząd próbuje zrzucić na nich odpowiedzialność za obniżanie długu publicznego.

— MF proponowaną reformą próbuje założyć samorządom kolejnego „nelsona”, który utrudni nam finansowanie inwestycji. Musimy stale wymyślać kolejne by-passy, czyli rozwiązania, które omijają nakładane na nas ograniczenia — mówi Marek Cieślak, wiceprezydent Łodzi. Samorządowcy i ekonomiści ostrzegają też, że przepaść mogą przysługujące Polsce fundusze unijne. Żeby dostać dotację, samorządy muszą najpierw same wyłożyć kapitał, a ten finansują deficytem.

…cios nokautujący

— O ile w obecnej perspektywie finansowej pieniądze szły na podniesienie poziomu życia, budowę dróg, chodników, infrastruktury, to w przyszłej nie będzie to możliwe. Jeśli minister finansów będzie dalej ściskał zadłużenie samorządów, będą mieć bardzo poważne kłopoty — ocenia Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Wydaje się, że wyliczenia KR RIO skłoniły resort finansów do zastanowienia.

Wiceminister Hanna M wczoraj stanowisko rząd go, że spadek inwestycji mniejsze o miliard doch — Nie są to na dzisia re można by uznać za ta utrzymujemy twarde st dziła Hanna Majszczyk. Według Marka Wójcik ugiąć pod naporem wyli — W czasie pojedy pada wiele ciosów, ale ten jeden — nokautując właśnie taki cios dla mi Marek Wójcik.





© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk, MAG

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rządowe plany zagraża inwestycjom za miliard