Rzecznik ubezpieczonych bierze pod lupę szkody osobowe

Lawinowo rośnie liczba skarg na ubezpieczycieli, którzy odmawiają uznawania roszczeń za śmierć bliskich w wypadkach.

Rzecznik ubezpieczonych otwiera nowy front walki z zakładami ubezpieczeniowymi. Bierze się za tzw. szkody osobowe, czyli świadczenia przysługujące w przypadku śmierci bliskiej osoby w wypadku samochodowym. To efekt skarg, które do niego trafiają. Zakłady nie tylko odmawiają wypłaty świadczeń, ale nawet posuwają się do tego, że kwestionują zasadność roszczeń, twierdząc, że nie mają one żadnej podstawy prawnej. Praktykę ubezpieczycieli opisaliśmy w maju w „Pulsie Biznesu”. W skrócie są dwa przepisy, na których podstawie można domagać się zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby w wypadku. Pierwszy to art. 446 kodeksu cywilnego. Dotyczy on tylko spraw, które zdarzyły się przed sierpniem 2008 r. Drugi — art. 448 — może dotyczyć spraw nawet z końca lat 90. XX wieku. I to właśnie on jest przysłowiową ością w gardle firm ubezpieczeniowych.

— Mimo że minęło kilka miesięcy, postępowanie ubezpieczycieli w zakresie roszczeń zgłaszanych z art. 448 się nie zmieniło. Nadal są one przez nich odrzucane — mówi Bartłomiej Krupa, wiceprezes Votum, jednej z dwóch największych kancelarii odszkodowawczych na rynku. Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze rzecznika, wyjaśnia, że zainteresowanie tą sprawą to efekt coraz większej liczby skarg.

— Ze skarg wynika, że sprawa dotyczy największych ubezpieczycieli. Zwróciliśmy się do nich z prośbą o wyjaśnienia, ale jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi — mówi Aleksander Daszewski. Według Krystyny Krawczyk, dyrektora biura rzecznika ubezpieczonych, na samej interwencji w towarzystwach się nie skończy. Na początek rzecznik chce zainteresować tym problemem Komisję Nadzoru Finansowego.

— Odmawiając uznawania roszczeń i wypłaty świadczeń ubezpieczyciele narażają się na straty związane z kosztami procesów sądowych i odsetkami. To powinno zainteresować nadzór — wyjaśnia Krystyna Krawczyk. Kolejnym krokiem może być skierowanie pytania do Sądu Najwyższego. Biuro rzecznika przygotowuje się do tego i przegląda orzeczenia sądów pierwszej instancji na skargi poszkodowanych na odmowy ubezpieczycieli. W większości kończą się one przegraną towarzystw.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Obecna praktyka ubezpieczycieli to skandal i lekceważenie najwyższego organu władzy sądowniczej w Polsce, jakim jest Sąd Najwyższy — podkreśla dyrektor. Przypomina, że Sąd Najwyższy czterokrotnie w latach 2010-11 stawał na stanowisku, że poszkodowanemu należy się świadczenie za krzywdę, jaką jest śmierć osoby bliskiej w wypadku samochodowym. Dlatego istnieje szansa, że pytanie rzecznika zostanie rozpatrzone przez siedmioosobowy skład sądu, a jego decyzja może stać się zasadą prawną. To raz na zawsze rozwiałoby wątpliwości co do zgodności z prawem roszczeń z art. 448.

Podobnego zdania jest Rafał Stankiewicz, szef komisji likwidacji szkód w Polskiej Izbie Ubezpieczeń i wiceprezes Warty.

— Wskazywane przez rzecznika wyroki były wydawane w sprawach indywidualnych, na bazie konkretnych stanów faktycznych. Jasne i precyzyjne wytyczne SN w składzie siedmioosobowym byłyby dla nas cenną informacją. Dla ubezpieczycieli — szczególnie tych, którzy mają duży historyczny portfel polis komunikacyjnych — to bardzo drażliwa kwestia. Roszczenia z art. 448 dotyczą wypadków sprzed kilku, a nawet kilkunastu lat, czyli polis, które zostały rozliczone i zamknięte. Dlatego każda konieczność wypłaty świadczenia uderza boleśnie w wyniki ubezpieczycieli. Skalę zagrożenia pokazują sierpniowe szacunki branżowego„Dziennika ubezpieczeniowego”. Według niego, w grę mogą wchodzić roszczenia o wartości nawet 10 mld zł.

— Najmocniej ucierpi PZU i Warta, które dziesięć lat temu miały znacznie większe udziały rynkowe niż obecnie — mówi Marcin Broda, analityk firmy Ogma.

Warta oberwie także za towarzystwo Samopomoc, które pod koniec lat 90. XX wieku miało trzeci pod względem wielkości portfel polis komunikacyjnego OC na rynku. W 2002 r. zostało kupione przez HDI, które rok temu połączyło się z Wartą. KNF na razie nie chce komentować planów rzecznika ubezpieczonych. W biurze prasowym nadzoru, usłyszeliśmy, że poczeka on z reakcją na pismo od rzecznika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane