Rzeczoznawcy majątkowi rozpoczynają certyfikację w zakresie normy PN-N 45013. Takie dyplomy mają być dodatkowym potwierdzeniem ich kompetencji.
Przepisy narzucają rzeczoznawcom z zakresu wyceny nieruchomości wysokie standardy przygotowania fachowego. Osoby zamierzające pracować w tym zawodzie muszą mieć wykształcenie wyższe, następnie ukończyć roczne studia podyplomowe w zakresie szacowania nieruchomości. Tak przygotowani absolwenci rozpoczynają minimum 6-miesięczne praktyki zawodowe. Dopiero po ich ukończeniu mogą przystąpić do państwowego egzaminu, który przeprowadza Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast.
— Pod względem wykształcenia wyprzedziliśmy unijnych partnerów. Praktycznie to oni uczą się od nas jaką drogą należy zmierzać do wykonywania zawodu rzeczoznawcy — zapewnia Wacław Baranowski, rzeczoznawca majątkowy, były prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych (PFSRM).
Jednakże po akcesji zebrane dyplomy i świadectwa mogą nie wystarczyć. Zdaniem Wacława Baranowskiego, zachodnie firmy nie zawsze będą zdawać sobie sprawę z tego, jak żmudna jest droga do zawodu polskiego rzeczoznawcy. Dla potwierdzenia jego kwalifikacji mogą więc żądać świadectw, które znają z własnego podwórka, czyli certyfikatu normy PN-EN 45013: 1993. Regulacja ta wkrótce zostanie zastąpiona przez europejską normę, identyczną z nową międzynarodową normą ISO/IEC 17024.
PN-EN 45013: 1993 zawiera wymagania dla podmiotów prowadzących certyfikację osób. Celem takiej certyfikacji jest standaryzacja poszczególnych zawodów. Takie świadectwo będzie zatem dodatkowo potwierdzać wysoki poziom kwalifikacji pośrednika, zarządcy i rzeczoznawcy. Wśród przedstawicieli tych trzech zawodów certyfikacją najmniej interesują się pośrednicy.
— Środowisko zarządców jeszcze nie rozpoczęło oficjalnych rozmów na ten temat, ale już są osoby, które starają się o certyfikat — mówi Zbigniew Brzeziński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządców.
Tymczasem PFSRM rozpoczęła już przygotowania do certyfikacji rzeczoznawców.
— Świadectwo euronormy 45013 oznaczać będzie, że rzeczoznawca potrafi wyceniać nieruchomości zgodnie ze standardami krajowymi i międzynarodowymi — twierdzi Wacław Baranowski.
Jak zapewnia Wacław Baranowski, takiego świadectwa mogą przede wszystkim żądać banki i firmy zarządzające. Dlatego PFSRM zamierza wystąpić do Polskiego Centrum Akredytacji o zezwolenie na ocenę i certyfikację rzeczoznawców w oparciu o Polską Normę PN-EN 45013: 1993.
— Na razie powołaliśmy zespół ds. certyfikacji. Ponadto, federacja uruchomi od listopada 2003 r. półroczne studia podyplomowe. Uważam, że certyfikat ten może się okazać w niedalekiej przyszłości bardzo przydatny. Będzie uwiarygodniał kompetencje zawodowe w oczach zagranicznych podmiotów — mówi Wacław Baranowski.
Rzeczoznawcy będą musieli odnawiać świadectwa co trzy lata.