Są kredyty dla wielkopolskich rolników

Piotr Górski
opublikowano: 18-07-2000, 00:00

Są kredyty dla wielkopolskich rolników

ZA DROGO: Według Stanisława Tamma, wojewody wielkopolskiego, wielu rolników nie będzie stać na wzięcie kredytów. fot. P. Długosz

Województwo wielkopolskie zostało zaliczone do 10 województw dotkniętych klęską suszy. Dzięki temu od piątku wielkopolscy rolnicy mogą się ubiegać o preferencyjne kredyty dla gospodarstw dotkniętych klęską suszy na odnowienie produkcji.

Potencjalnie o kredyt może wystąpić blisko 48 tys. rolników. Szacunki wskazują jednak, że uczyni to tylko 40 proc. uprawnionych. Preferencyjne pożyczki przeznaczone będą na przedsięwzięcia służące wznowieniu produkcji w gospodarstwach rolnych i reprezentujących tzw. działy specjalne (np. ogrodnictwo) poszkodowanych suszą. Wielkość kredytu nie może być wyższa niż straty oszacowane przez specjalną komisję. Nie jest natomiast wymagany tzw. udział własny kredytobiorcy i z tych środków mogą być finansowane nakłady poniesione po dniu wystąpienia szkody. Oprocentowanie uruchomionych kredytów wynosi 5 proc. rocznie, a różnicę odsetkową bankom pokrywać będzie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Cztery banki

O preferencyjne środki można się ubiegać do maja przyszłego roku w czterech bankach: BGŻ, GBW (i w bankach spółdzielczych z nim związanych), Banku Śląskim i Banku Zachodnim.

Stanisław Tamm, wojewoda wielkopolski, obawia się, że wielu rolników poszkodowanych jest tak znacznie, że nie będzie ich stać na ten kredyt. Również inny, związany z suszą preferencyjny kredyt obrotowy (odsetki 8 proc. rocznie) nie będzie dla nich osiągalny. Nie będą mieli wymaganej przez banki zdolności kredytowej, względnie zabezpieczenia kredytu.

Problem nie zniknie

Administracja samorządowa nie wie, jak temu zaradzić, bo banki w swych decyzjach muszą kierować się bezpieczeństwem wyłożonych środków. Ewentualnych strat nikt im nie pokryje. Problemu nie rozwiąże również 10 mln zł z rezerwy budżetu państwa na pomoc społeczną z przeznaczeniem dla wszystkich poszkodowanych tegoroczną suszą w kraju i wymagających tego rodzaju wsparcia. Są to pieniądze „na przeżycie”, a nie na odbudowę gospodarstw, w których — tak jak w Wielkopolsce — susza zniszczyła do 90 proc. zasiewów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Górski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane