Samorządów nie stać na medyczny kapitalizm

  • Alina Treptow
opublikowano: 22-07-2013, 00:00

Boomu na przekształcanie szpitali w spółki nie będzie. Hamulcem są m.in. mniejsze wpływy z podatku PIT.

Co łączy dochody Kowalskiego z przekształceniami szpitali w spółki prawa handlowego? Jak się okazuje, bardzo dużo. Niższe od prognozowanych tegoroczne wpływy z podatku PIT przysporzyły problemów samorządom, których budżety już wcześniej były w nie najlepszej kondycji. Bez zaplanowanych wpływów samorządy mogą mieć problem ze zbilansowaniem swoich finansów. Na szpitale i ich przekształcenie w spółki prawa handlowego może nie wystarczyć pieniędzy.

— Znaczna część samorządów nie będzie miała funduszy na pokrycie nawet części zobowiązań szpitali, czego wymaga ustawa o działalności leczniczej — twierdzi Marek Wójcik, ekspert ds. zdrowia w Związku Powiatów Polskich (ZPP).

Zgodnie z jej zapisami, jeśli samorząd chce przekształcić podległy szpital w spółkę, do czego zachęca ustawa, będzie musiał pokryć część jego zobowiązań. Jeśli zrobi to do końca bieżącego roku, część jego długu pokryje Ministerstwo Zdrowia. Dla przykładu szpital wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim, który jest zadłużony na blisko 300 mln, liczy, że dostanie około 145 mln zł rządowego wsparcia. W 2014 r. lecznice również będą mogły liczyć na pomoc resortu, ale fundusze do podziału będą już mniejsze. Co jeśli samorząd nie zdecyduje się na przekształcenie? Będzie musiał sam pokryć straty placówki z 2012 r. albo ją zlikwidować (jeśli szpital się przekształci, bieżące straty przez trzy lata nie będą obciążały budżetu samorządu).

Pieniędzy na pokrycie strat samorządy też nie mają, ale z pomocą przyszła kreatywna księgowość. Większość szpitali do realnego wyniku z 2012 r., zgodnie z prawem, dodała amortyzację. Tym samym, jak podaje Ministerstwo Zdrowia, łączna strata szpitali publicznych była w 2012 r. dziesięciokrotnie niższa niż rok wcześniej.

„Dobre” wyniki oddalają widmo przekształceń, których miało być mnóstwo. Jak szacowała jeszcze rok temu firma badawcza PMR, w latach 2012-14 w spółki prawa handlowego przekształcić się miała co czwarta publiczna placówka medyczna. Zdaniem ekspertów, do przemian dojdzie, ale nie tak szybko. Robert Mołdach, ekspert ds. gospodarki zdrowotnej w Pracodawcach RP, szacuje, że w tym roku przekształci się około 50 lecznic. Jeszcze mniejszą liczbę podaje specjalista z ZPP.

— W 2013 r. zdecyduje się na to tylko około 40 placówek, z czego trzy czwarte będą stanowiły szpitale — twierdzi Marek Wójcik.

Jego zdaniem, przyczyni się do tego ustawa o finansach publicznych, która stoi na straży zadłużenia samorządów. Po trzech latach od przekształcenia niepokryte straty szpitali będą miały wpływ na wartość wskaźnika zadłużenia ich samorządowych właścicieli. Prywatni konkurenci wymieniają też inne powody niechęci szpitali do przekształceń.

Adam Rozwadowski, prezes Enel- Medu, uważa, że samorządowe placówki obawiają się utraty części wpływów po zmianie formy własności. Jednak Robert Mołdach jest zdania, że otworzy im to nowe możliwości pozyskiwania finansowania z emisji akcji lub obligacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu