Isuzu Motors Polska w Tychach to wytwórca silników Diesla do samochodów marki Opel. Produkuje je od czerwca 1999 r. I od początku korzysta z systemu ERP niemieckiej firmy SAP. Do 2003 r. nie działał on jednak w kadrach, gdzie wykorzystywano oprogramowanie napisane specjalnie na zamówienie fabryki.

— Gdy uruchamialiśmy produkcję, SAP nie miał jeszcze dopracowanego modułu HR — wyjaśnia Ewa Goj, specjalistka w dziale kadr Isuzu Motors Polska.
Napisana ad hoc aplikacja miała wiele wad. Tymczasem montaż silników prowadzono już na trzy zmiany. Rosła więc liczba pracowników i niedoróbki oprogramowania kadrowo-płacowego stawały się coraz bardziej odczuwalne. Zapadła decyzja o jego wymianie. Rozważano aplikacje wrocławskiej Tety i moduł HR systemu SAP. Ten sam, który nie wzbudził uznania Isuzu parę lat wcześniej, ale został przez producenta dopracowany.
— SAP jest drogi, a każdy moduł to dodatkowe licencje. Ponieważ jednak reszta wykorzystywanego przez nas oprogramowania pochodziła z SAP, więc moduł HR również kupiliśmy od tej firmy — mówi Ewa Goj.
Oprogramowanie kadrowo-płacowe SAP przejęło m.in. przechowywanie danych o badaniach okresowych i kwalifikacjach pracowników.
— Dzięki temu możemy błyskawicznie uzyskać na przykład listę osób, które ukończyły określony kurs — podkreśla Ewa Goj.
Kamil Kosiński