Seco/Warwick odżywa

GRA
opublikowano: 16-11-2010, 00:00

Trzeci kwartał dla spółki ze Świebodzina jest lepszy, ale trudno będzie o wykonanie prognoz.

Trzeci kwartał dla spółki ze Świebodzina jest lepszy, ale trudno będzie o wykonanie prognoz.

Seco/Warwick, producent urządzeń do obróbki cieplnej metali, ma za sobą niezły trzeci kwartał. Zarobił na czysto 3,96 mln zł, podczas gdy rok temu miał 3,2 mln zł straty. Przychody sięgnęły 53,8 mln zł i były dwukrotnie wyższe niż przed rokiem.

— To daje dobre podstawy do wzrostu w czwartym kwartale, kiedy wyniki nie powinny być gorsze niż w trzecim, a także w przyszłym roku — mówi Leszek Przybysz, prezes grupy Seco/Warwick.

Narastająco po trzech kwartałach Seco/Warwick ma 119 mln zł sprzedaży i 0,12 mln zł zysku netto. Tymczasem na początku tego roku zarząd szacował wstępnie, że zysku netto mogłoby być 15-20 mln zł.

— Widać kryzys na rynku aluminium, co przekłada się na zupełny brak zamówień z tego segmentu. Dopiero w sierpniu podpisaliśmy pierwsze kontrakty, co pozwala nam na pewną dozę optymizmu. Tym bardziej że obserwujemy ożywienie również na większości pozostałych rynków — uważa Leszek Przybysz.

Kryzys w segmencie aluminium uderza najmocniej w amerykańską spółkę zależną — Seco/Warwick Corporation. Po trzech kwartałach ma 3,8 mln zł straty netto i cały rok też zakończy najpewniej "na czerwono".

— Wynikom zaszkodziło też słabe wykonanie kontraktów, które przełożyło się na niskie marże. Przeprowadziliśmy więc restrukturyzację i wzmocniliśmy kontroling. W przyszłym roku spodziewamy się już zysków — zapowiada Leszek Przybysz.

Seco/Warwick pracuje też nad utworzeniem spółki joint venture w Brazylii. Negocjuje właśnie z dwoma partnerami, a rozmowy powinny się zakończyć do połowy przyszłego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy