Podwyżka minimalnego wynagrodzenia i degresywna kwota wolna od podatku PIT może liczyć na poparcie posłów.
Zwłaszcza lewicy.
Krzysztof Janik przewodniczący SLD
Zaproponowane rozwiązanie podatkowe nie przekłada się ani na dochody przedsiębiorców, ani budżetu. Dla osób o wyższych dochodach będzie praktycznie nieodczuwalne. Jest natomiast sprawiedliwsze od obecnie obowiązujących przepisów. Dla osób o minimalnych dochodach każde zmniejszenie podatku ma znaczenie. Pewne wątpliwości budzi natomiast kwestia płacy minimalnej. Będzie ona dyskutowana w Komisji Trójstronnej.
Andrzej Aumiller poseł Unii Pracy
Obiema rękami podpisujemy się pod propozycjami OPZZ. Podobne postulaty zgłaszaliśmy już w czasie ubiegłorocznej dyskusji nad podatkami. Gospodarka potrzebuje impulsu popytowego, a tego nie będzie, jeśli najbiedniejsi nie będą mieli pieniędzy na konsumpcję. Proponowane zmiany pozwolą także na szybsze otwarcie rynków pracy w Unii dla Polaków, bo naszym sąsiadom wytrącą z ręki argument o dumpingu płacowym.
Marek Olewiński poseł SdPl, wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych
W klubie parlamentarnym nie zajmowaliśmy się jeszcze propozycjami OPZZ. Osobiście sceptycznie odnoszę się do takich wyrywkowych działań. System podatkowy wymaga kompleksowej reformy, tymczasem Andrzej Raczko, minister finansów, zapowiedział, że podatki powinny okrzepnąć. Jestem tym przerażony. Niedawno wicepremier Jerzy Hausner przedstawił przecież nową strategię podatkową. To pokazuje, że rząd nie ma klarownej koncepcji w tej sprawie, a potwierdzeniem tego są właśnie takie jednorazowe wyskoki, jak propozycja związkowców. To strzał jednorazowy, ale co dalej?
Artur Zawisza poseł Prawa i Sprawiedliwości
Zwiększenie płacy minimalnej to propozycja czysto populistyczna. Zamożność obywateli nie zależy przecież od arbitralnej decyzji legislatorów, ale od wzrostu gospodarczego. Nie tu leży klucz do poprawy sytuacji najuboższych. Do dyskusji jest natomiast degresywna kwota wolna od podatku od osób fizycznych. De facto oznacza ona zmniejszenie obciążeń podatkowych najmniej zarabiających, co zawsze jest krokiem w dobrym kierunku.
Okiem prawnika
Jednak zgodne z prawem
Odebranie kwoty wolnej od podatku osobom z II i III progu podatkowego nie łamałoby konstytucji. Nie ma przeszkód prawnych do wprowadzenia takiego rozwiązania. Dlaczego? Dlatego, że podatki w ogóle nie są sprawiedliwe. Nie ma u nas zasady, że wszyscy są równo opodatkowani. Mamy przecież różne progi i stawki podatkowe. Państwo określa sposoby opodatkowania w zależności od potrzeb budżetu. Uważam, że pomysł odebrania kwoty wolnej miałby szanse na przeforsowanie w parlamencie.
Grzegorz Wlazło adwokat z kancelarii G. Wlazło