Sejm popiera silną policję podatkową

Jarosłąw Królak
22-05-2003, 00:00

Większość posłów opowiedziała się za przyznaniem wywiadowi skarbowemu szerokich uprawnień. Przedstawiciele organizacji biznesowych obawiają się m.in. wykorzystywania silnego wywiadu do eliminacji przeciwników politycznych. Zapowiadają skargę do Trybunału Konstytucyjnego.

Sejm uchwalił ustawę o utworzeniu wojewódzkich kolegiów skarbowych i zmianie innych ustaw (aż 28). Jedną z nich jest nowelizacja ustawy o kontroli skarbowej. Przyznaje ona wiele nowych uprawnień wywiadowi skarbowemu, podległemu ministrowi finansów.

Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, przeciwko było 149. To dowód na to, że ustawa nie wszystkim się podoba. Już w trakcie prac nad rządowym projektem pojawiły się głosy alarmujące, że nadanie aż tak szerokich kompetencji służbom podległym ministrowi finansów jest niebezpieczne dla podatników i może powodować nadużycia oraz naruszenia praw i wolności obywatelskich.

Zyta Gilowska, posłanka PO, stwierdziła, że to kolejny bubel autorstwa rządu.

Andrzej Wilk, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, uważa, że ta ustawa zbyt dalece zwiększa uprawnienia fiskusa. Jerzy Małkowski, dyrektor biura ekspertów Business Centre Club (BCC), poinformował, że klub rozważa zaskarżenie złych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. Na razie jednak tryumfuje minister finansów.

W imieniu przedsiębiorców apelujemy do Senatu o mądre poprawki.

Najbardziej kontrowersyjnym uprawnieniem wywiadowców będzie możliwość zakładania podsłuchów bez zgody sądu. To uprawnienie jest szczególnie niebezpieczne.

— Podsłuchy powinny być zakładane wyłącznie w ściśle określonych przypadkach, jak np. zdrada państwa czy porwanie dla okupu. Natomiast uchwalona przez Sejm ustawa umożliwia ich stosowanie praktycznie w każdym przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa skarbowego. To niedopuszczalne. Istnieje poważne niebezpieczeństwo, że tak duże uprawnienia wywiadu mogą służyć inwigilacji przeciwników politycznych, a także zwalczaniu osób niewygodnych dla władzy, szczególnie z kręgów biznesowych. Nowe przepisy przyniosą więcej szkód niż pożytku. Te przepisy powinien zbadać Trybunał Konstytucyjny. BCC przymierza się do opracowania wniosku w tej sprawie — mówi Jerzy Małkowski.

Wiesław Ciesielski, wiceminister finansów, z uporem powtarza, że bez wywiadu skarbowego ściągalność podatków będzie niska. Uspokaja, że podatnicy nie muszą obawiać się naruszania praw obywatelskich. Trzymamy za słowo.

Jednak zdaniem Andrzeja Wilka, wywiad o tak dużych uprawnieniach nie jest konieczny.

— Rząd powinien najpierw przedstawić dokładną analizę przestępczości podatkowej i dopiero wtedy należałoby zastanowić się nad koniecznością tworzenia policji skarbowej — uważa Andrzej Wilk.

Opozycji udało się wnieść kilka poprawek do ustawy. Klub PiS przeforsował np. zapis, że każdego roku generalny inspektor kontroli skarbowej będzie przedstawiał Sejmowi informację o działalności wywiadu skarbowego. To jednak trudno uznać za skuteczną formę kontroli policji skarbowej, która pozostanie niebezpiecznym dla podatników orężem ministra finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosłąw Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sejm popiera silną policję podatkową