We wtorek w Europie najsłabsze były spółki finansowe. Głębszy spadek indeksów uniemożliwiły spółki paliwowe. Cena ropy naftowej dynamicznie odbija się od osiągniętego w piątek dna, do czego przyczynia się napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie.
W całej Europie tracili ubezpieczyciele, a zniżce przewodził Munich Re. Deutsche Bank potwierdził, że sprzeda na rynku olbrzymi pakiet akcji reasekuratora. Nastroje w sektorze pogorszyły też nie najlepsze wyniki amerykańskiego banku Lehman Brothers. Do najsłabszych banków na Starym Kontynencie ponownie należał hipoteczny Abbey National, który w ubiegłym tygodniu ostrzegł, że nie zrealizuje prognoz. Równie ostra przecena dotknęła sektor chemiczny. Brytyjska AstraZeneca, niemiecki Fresenius i francuski Aventis solidarnie stracili po ponad 3 proc.
Lepiej od rynku zachowywali się detaliści. Rynek oczekuje, że publikowane w środę wyniki kwartalne Hennes & Mauritz, szwedzkiej sieci handlowej, okażą się bardzo dobre.