Na około półtorej godziny przed rozpoczęciem handlu, kontrakt na DJ zyskiwał 0,46 proc. do 8486 punktów, S&P500 rósł o 0,55 proc. do 911 punktów, a Nasdaq znajdował się 0,27 proc. powyżej poprzedniego zamknięcia.
Wtorkowa sesja za Oceanem nie wypadła najlepiej. Atmosferę pogorszyły publikowane dane makro z rynku nieruchomości. Na zakończenie główny indeks S&P 500 spadł 0,2 proc., DJ stracił 0,3, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,1 proc.
Swoje wyniki opublikował Toll Brothers- spółka zajmująca się budową luksusowych domów. Zyski giganta spadły w pierwszym kwartale o 51 proc.
Sytuację na rynku pogorszyły dzisiaj informacje z Kraju Kwitnącej Wiśni. W pierwszym kwartale obecnego roku PKB spadł aż o 15,2 proc. w porównaniu z takim samym okresem 2008 roku. Nienajlepsze wieści napłynęły również z australijskiej gospodarki, gdzie marcowy wskaźnik zaufania konsumentów niespodziewanie spadł.
O godzinie 16:30 inwestorzy poznają cotygodniową rewizję zapasów ropy. Nieco później, o godzinie 20-tej światło dzienne ujrzy oświadczenie dotyczące rządowej pomocy. Przedstawi je przewodniczący Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku, Timothy Geithner.