Na giełdach w Europie panowały w piątek mieszane nastroje. Inwestorzy kupowali przede wszystkim akcje spółek bezpiecznych, sprzedawali papiery telekomów.
Duży wpływ na przebieg piątkowych notowań miała informacja „Financial Times” o planowanej przez Royal KPN emisji papierów, której wartość szacuje się na 4,7 mld USD. Co więcej, poważnie zadłużony telekom podobno chce sprzedawać udziały z ok. 50 dyskontem. Choć rzecznik holenderskiej spółki nie potwierdził tej informacji, do wyprzedaży udziałów jednego z większych europejskich przedstawicieli branży wystarczyła wiadomość o zakończeniu pierwszego kwartału stratą w wysokości ponad 450 mln USD.
Informacje o KPN wpłynęły negatywnie na notowania pozostałych przedstawicieli branży. W Londynie w dół poszły kursy Marconiego i Vodafone Group, w Paryżu potaniały papiery France Telecom i Alcatela. Temu ostatniemu, po niedawnym fiasku rozmów o przejęciu Lucent Technologies, zaszkodziła wiadomość, że stara się – obok Pirelli – o przejęcie za 4 mld USD od amerykańskiej spółki jej oddziału zajmującego się produkcją kabli światłowodowych.
Taniały udziały producentów elektroniki. Wpłynęły na to m.in. wiadomości o cięciu o 400 mln USD wydatków przez największego w Europie producenta podzespołów elektronicznych, STMicroelectronics. Spółka uzasadniała swoją decyzję znacznym spadkiem popytu na jej wyroby. Akcje STM taniały, spadły również ceny udziałów innych przedstawicieli branży, m.in. niemieckich SAP i Infineon Technologies.
Nieźle wypadły podczas ostatniej sesji tygodnia papiery spółek z sektora zbrojeniowego. Wzrosły ceny udziałów zarówno brytyjskiego BAE Systems jak i francusko, niemiecko, hiszpańskiego EADS.
W górze tabel wzrostów znalazły się również papiery spółek bardziej „tradycyjnych”, m.in. Rolls-Royce’a, koncernów Rentoil, L’Oreal i Schering, czy towarzystwa ubezpieczeniowego Allianz, które kontynuuje wzrost kursu rozpoczęty w czwartek.
MD