Sesje w Europie rozpoczęły się od wzrostów LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje w Europie rozpoczęły się od zwyżek, bo inwestorów
cieszy spadek poziomu niepewności związanego z kryzysem irackim. Gracze liczą, że niemal
pewna już wojna z Irakiem będzie krótka. W centrum uwagi znalazł się niemiecki producent kosmetyków Wella. Kurs tej spółki
wzrósł o ponad 20 procent, ponieważ amerykański koncern Procter & Gamble zapowiedział
przejęcie 77,6 procent akcji Welli. O ponad osiem procent podrożały akcje największego koncernu chemicznego w Europie -
niemieckiego BASF-a - którego wyniki za czwarty kwartał okazały się lepsze od
oczekiwanych. Rynek koncentrował się jednak przede wszystkim na poniedziałkowym przemówieniu
prezydenta George'a W. Busha, który dał Saddamowi Husseinowi i jego synom 48 godzin na
opuszczenie Iraku. Po tym terminie amerykańskie oddziały zaatakują Irak. "Z każdą godziną obniża się poziom niepewności" - powiedział Robert Kerr, analityk
Bank of America. Od momentu osiągnięcia w ubiegłą środę sześcioletniego minimum indeks Eurotop 300
zyskał 14 procent. Mimo to część analityków sceptycznie odnosi się do możliwości
utrzymania tych wzrsotów na dłuższą metę, wskazując na podziały, do jakich konflikt
iracki doprowadził wśród światowych mocarstw. Inwestorzy czekają też dziś na decyzję Zarządu Rezerwy Federalnej w sprawie stóp
procentowych. Rynek spodziewa się, że Fed nie zmieni głównej stopy procentowej, która
wynosi obecnie 1,25 procent. W Nowym Jorku Dow Jones zyskał 3,6 procent, a Nasdaq Composite 3,9 procent. Sytuacja
na rynku kontraktów terminowych wskazuje jednak, że dziś na Wall Street może dojść do
spadków. Do godziny 9.35 indeks Eurotop 300 zyskał 0,27 procent, a indeks blue-chipów euro
Stoxx 50 wzrósł o 0,17 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))