Siedlce chcą mieć zakład utylizacji
Siedlecki Zakład Utylizacji Odpadów zamierza wybudować na terenie wysypiska śmieci w Woli Suchożebrskiej zakład utylizacji odpadów. Koszt inwestycji, która ma rozpocząć się jeszcze w tym roku, szacowany jest na 30 mln zł. Do przedsięwzięcia ZUO szuka współinwestora.
Zakład Utylizacji Odpadów w Siedlcach planuje rozpoczęcie jeszcze w tym roku budowy w Woli Suchożebrskiej zakładu utylizacji odpadów wraz z sortownią i kompostownią.
Zgodnie z wymogami UE
Koszt inwestycji szacowany jest na 30 mln zł.
— Obiekt ma powstać na terenie wysypiska śmieci o powierzchni około 14 ha, wniesionego aportem przez miasto do Zakładu Utylizacji Odpadów. Jest to nowoczesne, foliowane wysypisko wybudowane pod koniec lat 80, z wodociągiem, wagą samochodową i komputerową organizacją dostaw. Zainstalowano na nim również kontenery do segregacji odpadów. Jeśli uda się jeszcze wybudować zakład utylizacji odpadów, obiekt będzie spełniał wymogi ekologiczne Unii Europejskiej — mówi Elżbieta Turkowska, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej UM w Siedlcach.
Przez pewien czas inwestycję opóźniał brak pozwolenia na budowę. Zdaniem Elżbiety Turkowskiej, fakt ten związany był z niechęcią okolicznych mieszkańców, którzy nieufnie traktują każdą nową zapowiedź ingerencji w wysypisko. Miasto wnioskowało o wsparcie budowy nowego zakładu utylizacji odpadów środkami przewidzianymi w ramach programu rozwoju województwa mazowieckiego. Oszacowano, że cała inwestycja kosztować będzie około 30 mln zł.
Źródła finansowania
— Budowa obiektu w Woli Suchożebrskiej znajdzie prawdopodobnie kilka źródeł finansowania. Projekt otrzyma wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Siedlecki ZUO, który zainwestuje w budowę, wystąpił dodatkowo o dotację dla inwestycji z grantów Unii Europejskiej. Te zabiegi prawdopodobnie nie doprowadzą do zgromadzenia koniecznych 30 mln zł, dlatego siedlecki ZUO rozgląda się za firmą, która mogłaby zostać współinwestorem przedsięwzięcia — twierdzi Elżbieta Turkowska.
Na wybudowaniu zakładu utylizacji odpadów w Woli Suchożebrskiej najbardziej zależy jednak miastu i okolicznym gminom.
— Uważam, że błędem byłoby traktowanie wysypiska w Woli Suchożebrskiej tylko jako wysypiska miejskiego. Wokół terenu wysypiska jest dużo żwirowni, o których powierzchnię można powiększyć teren obiektu. W ten sposób wysypisko i zakład utylizacji odpadów mogą stać się obiektem o znaczeniu regionalnym – mówi Mirosław Symanowicz, prezydent Siedlec.