Siegel jest przekonany, że okoliczności sprzyjają spółkom cyklicznym, a nie technologicznym blue chipom i spółkom wzrostowym.
- Byłem skrajnie byczy przez ostatnie dziewięć miesięcy. Rynek wciąż ma duży potencjał wzrostu – powiedział Siegel w CNBC, zaznaczając, że nie dotyczy to jednak rynku Nasdaq. – Nie uważam, że będzie na nim bardzo źle. Nie będzie krachu, jaki mieliśmy 20 lat temu. Ale myślę, że spółki nietechnologiczne będą notowane dużo lepiej w okresie następnych sześciu do dwunastu miesięcy – dodał.

Siegel uważa za dobrą inwestycję akcje spółek, które zarabiają w środowisku rosnących stóp.
- Tak zwane spółki wartościowe będą poszukiwane dla swojej rentowności, bo spodziewam się, że stopy będą nadal rosły i znajdą się dużo wyżej w przypadku obligacji o długim okresie wykupu – powiedział.
Profesor finansów z Wharton School podtrzymał swoją prognozę wzrostu średniej Dow Jones do 35 tys. pkt. w tym roku. To 10 proc. powyżej rekordowego zamknięcia z wtorkowej sesji.