Siemens Mobility dotychczas znany był na polskim rynku jako dostawca pojazdów szynowych – zwłaszcza lokomotyw typu Vectron i pociągów metra Inspiro. Teraz spółka zrealizuje w Polsce pierwszy projekt greenfield.
- W Gądkach koło Poznania inwestujemy w centrum serwisowe, które będzie służyć do prowadzenia przeglądów i kompleksowych prac utrzymaniowych pojazdów szynowych eksploatowanych przez naszych klientów w Polsce. W pierwszym etapie będą to lokomotywy, których na polski rynek dostarczyliśmy już ponad 150. Kilkadziesiąt maszyn wjeżdża też codziennie do kraju z zagranicy. Te pojazdy także możemy serwisować w Gądkach - mówi Tomasz Prejs, prezes Siemensa Mobility w Polsce.
Informuje, że docelowo pod Poznaniem spółka może obsłużyć 300 lokomotyw rocznie.
Budowa centrum ruszy pod koniec 2026 roku, a otwarcie planowane jest na koniec 2027. Tomasz Prejs nie ujawnia kosztów inwestycji.
Centrum Siemensa sprzyja rozwojowi konkurencji
W centrum serwisowym Siemens Mobility chce nie tylko obsługiwać własne pojazdy, ale także świadczyć usługi dla partnerów i przewoźników działających na rynku polskim oraz w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.
- Prowadzimy już rozmowy z klientami – mówi Tomasz Prejs, zaznaczając, że firmom zewnętrznym Siemens Mobility może oferować np. mycie pojazdów czy regenerację kół, natomiast kompleksowym przeglądom będzie poddawać własne lokomotywy.
Prezes Siemensa Mobility informuje też, że do spółki zgłaszają się przewoźnicy i operatorzy taborowi zainteresowani zakupem pociągów, które mogą wjechać na tory po planowanej od 2030 roku liberalizacji rynku. Zapewnia, że one także mogą być serwisowane w wielkopolskim centrum. To ważna deklaracja, bo brak dostępności do bazy utrzymaniowej jest jedną z głównych barier utrudniających nowym firmom wejście na rynek. Centrum Siemensa może więc sprzyjać rozwojowi konkurencji.
Producent taboru liczy na Metro, przewoźników kolejowych i CPK
Globalny producent pojazdów szynowych ma na polskim rynku doświadczenie związane nie tylko z dostawą lokomotyw. Jego pociągi wożą także pasażerów stołecznego metra.
Firma walczy też o wprowadzenie na polski rynek pojazdów dalekobieżnych. Odpowiedziała na RFI, czyli pytania mające na celu rozpoznanie rynku, wysłane przez spółkę taborową Centralnego Portu Komunikacyjnego, planującą zakup pociągów jeżdżących 200-250 km/h. Co chce sprzedać CPK?
- Mamy do zaoferowania platformę pociągów dwupokładowych, kursujących z prędkością 200 km/h. Idealnie odpowiadają specyfice przewozów lotniskowych i międzyregionalnych. Są to pojazdy z rodziny Desiro, w wariantach jedno- i dwupokładowych. Dysponujemy również sprawdzonymi, jednopokładowymi pojazdami Mireo. Obecnie tego typu pociągi dostarczamy austriackim kolejom państwowych ÖBB. Oferujemy w tym przypadku składy przeznaczone do jazdy z prędkością 160–200 km/h – informuje Tomasz Prejs.
Siemens Mobility szuka partnerów w Polsce
Siemens Mobility bierze też udział w dialogu konkurencyjnym PKP Intercity, dotyczącym zakupu pociągów rozpędzających się do 350 km/h. Oprócz niego w postępowaniu uczestniczą: Alstom, Talgo i konsorcjum Hitachi z Pesą.
Początkowo Siemens miał startować w przetargu PKP Intercity z Newagiem, ale polski producent taboru wycofał się z porozumienia. Siemens nie składa broni - nadal szuka w Polsce partnerów.
- W dialogu PKP Intercity przewidziano cztery tury rozmów zakwalifikowanych podmiotów. My oferujemy Velaro Novo. To sprawdzona platforma pojazdów dużych prędkości, które ostatnio sprzedaliśmy w Stanach Zjednoczonych. Przygotowujemy się też do zaproszenia polskich poddostawców do dostarczania komponentów, które moglibyśmy wykorzystać w pociągach produkowanych na tutejsze potrzeby. Włączenie krajowych firm w łańcuch dostawców produktów do budowy pojazdów Siemensa na polski rynek może w przyszłości otworzyć drogę do globalnej współpracy – twierdzi Tomasz Prejs.
Nie ujawnia jednak na razie, jakie firmy mogą być partnerami grupy.
