Siła digitalizacji tkwi w MŚP

opublikowano: 07-04-2019, 22:00

Na szybki rozwój cyfryzacji w Polsce wpływają przede wszystkim najmniejsze przedsiębiorstwa, które korzystają ze sprawdzonych, innowacyjnych rozwiązań

Fala innowacji technologicznych zalała Europę Środkowo-Wschodnią (CEE), a unoszący się na niej przedsiębiorcy chętnie wprowadzają cyfrowe transformacje w swoich firmach. Jak na tle pozostałych państw Starego Kontynentu wypada nasz kraj? Według raportu „Digital Transformation in CEE”, zrealizowanego przez firmę DT Global Business Consulting, aż w 45 proc. polskich firm od 20 do 59 proc. przychodów pochodzi z cyfrowych linii biznesowych. Ten wynik plasuje Polskę jako lidera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Można zatem stwierdzić, że firmy z naszego kraju są z digitalizacją za pan brat.

Adam Tomczak, menedżer ds. MŚP w firmie Hewlett Packard Enterprise,
podkreśla, że transformacja cyfrowa w sektorze MŚP polega przede wszystkim na
automatyzacji, która odciąża pracowników z obowiązku wykonywania żmudnych,
nieproduktywnych działań.
Zobacz więcej

ZOPTYMALIZOWANE DZIAŁANIA:

Adam Tomczak, menedżer ds. MŚP w firmie Hewlett Packard Enterprise, podkreśla, że transformacja cyfrowa w sektorze MŚP polega przede wszystkim na automatyzacji, która odciąża pracowników z obowiązku wykonywania żmudnych, nieproduktywnych działań. Fot. Marek Wiśniewski

Zdaniem Adama Tomczaka, menedżera ds. MŚP w firmie Hewlett Packard Enterprise, wpływ na to ma fakt, że w najmniejszych przedsiębiorstwach, których w Polsce jest zdecydowanie najwięcej, transformacja cyfrowa paradoksalnie jest najbardziej zaawansowana. Dlatego, że są to najczęściej małe, 2-3 osobowe firmy, które nie mogą sobie pozwolić na nierentowne działania. Ponadto, na co wskazuje ekspert, zdecydowaną większość innowacyjnych małych firm i start-upów tworzą młodzi ludzie, często studenci.

— Ich znajomość najnowszych technologii i otwartość na nie jest naturalnie bardzo duża. Jednocześnie ograniczone fundusze powodują, że korzystają oni ze sprawdzonych rozwiązań, najczęściej w modelu usługowym — tłumaczy Adam Tomczak.

Korporacja — mentor

Sytuacja wygląda natomiast zgoła inaczej w średnich i większych przedsiębiorstwach, w których możemy obserwować ciekawą zależność związaną z geograficznym położeniem biznesu.

— Ten umiejscowiony poza największymi aglomeracjami z natury rzeczy jest lokalny i bardziej tradycyjny. W obszarach małomiejskich trudniej o wykwalifikowaną specjalistyczną kadrę. Natomiast w dużych ośrodkach miejskich przedsiębiorcy mają większy dostęp do ekspertów, mogą podpatrywać i czerpać z doświadczeń największych. Z drugiej strony muszą też liczyć się z większą konkurencyjnością, co zmusza ich do wdrażania rozwiązań zwiększających ich produktywność. Stąd m.in. biorą się takie różnice w poziomie cyfryzacji między firmami — opowiada Adam Tomczak.

Warto przy tym zaznaczyć, że w Polsce już teraz jest wiele średnich firm, w których innowacyjność jest na bardzo wysokim poziomie.

— Przykładowo jeden z moich klientów, który ma siedzibę firmy ok. 200 km od Warszawy, ma wdrożone najnowsze rozwiązania technologiczne idealnie dopasowane do swoich potrzeb. Może pochwalić się m.in. nowoczesnymi procesami produkcyjnymi, operacyjnymi i biznesowymi. Warto jednak zaznaczyć, że pieczę nad tą firmą trzyma kapitał zachodni, który wdrożył tam najlepsze praktyki — mówi Adam Tomczak.

Duzi gracze — krajowi lub zagraniczni — to kolejny motor napędowy transformacji cyfrowej dla MŚP. I nie chodzi tu wyłącznie o dostęp do finansowania czy nowych rynków, a o możliwość korzystania z najlepszych praktyk i doświadczeń.

W strefie komfortu

Mimo wysokiego poziomu cyfryzacji państw ze Starego Kontynentu wielu przedsiębiorców ma niską świadomość dotyczącą prowadzenia cyfrowej transformacji. Część firm nie wie nawet, co ona właściwie oznacza.

— Globalnie, a więc także i w centralnej Europie, istnieje zadziwiająco duża liczba przedsiębiorstw, które borykają się z konceptem cyfryzacji. Paradoksalnie są one już zazwyczaj w połowie drogi tego procesu, ale brakuje im wiedzy na temat tego, co powinny wdrażać i w jaki sposób — zaznacza dr Daniel Thorniley, prezes w firmie DT Global Business Consulting.

Dla przedsiębiorców kluczową kwestią — i zarazem problemem — jest to, jak mogliby wzmocnić swój cyfrowy biznes, zachowując ten tradycyjny.

— 20 proc. naszych klientów decyduje się na stworzenie po prostu nowej równoległej struktury. Tak więc obok tradycyjnego biznesu powstaje ten zdigitalizowany. Przedsiębiorcy zarządzają nimi na trzy sposoby. Angażują już zatrudnionych ludzi do pracy w „nowej” firmie — rozszerzając tym samym ich obowiązki zawodowe, działają multikanałowo albo tworzą dwie odrębne organizacje wraz z oddzielnymi zespołami — opowiada dr Daniel Thorniley.

Najsłabszym elementem transformacji cyfrowej wciąż pozostają ludzie.

— Wszyscy naturalnie boimy się zmian i nie chcemy opuszczać swoich stref komfortu. Swoisty konserwatyzm wychodzi jednak najczęściej od samych właścicieli firm, co przekłada się również na postawy zatrudnionych. A jeśli oni nie zrozumieją, że warto — szeregowemu pracownikowi będzie trudno efektywnie wprowadzić tę zmianę — zaznacza Adam Tomczak.

Biznes w Polsce

Daniel Thorniley zauważa, że Europa Centralna to obecnie bardzo dobre miejsce na prowadzenie firmy, a ludzie szukający biznesowego wzrostu coraz częściej przyjeżdżają w tym celu m.in. właśnie do Polski. Czy jego zdaniem Warszawa jest globalnie najbardziej konkurencyjnym miastem pod względem dostępu do specjalistów i wysokości pensji? Odpowiada, że jest w pierwszej dziesiątce. Dzieli się też refleksją, że przedsiębiorcy z Europy Centralnej uważają prowadzenie firmy właśnie w tej części świata za duże wyzwanie. Jednak jeśli porówna się tutejsze warunki biznesowe z przykładowo Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (Dubaj) czy Chinami — okaże się, że tam jest zdecydowanie trudniej — podkreśla Daniel Thorniley.

— Aby nie być gołosłownym — w skali globu ok. 70 proc. moich klientów nie jest zadowolonych z wyników finansowych swoich przedsiębiorstw. Z drugiej strony ok. 80 proc. tych europejskich twierdzi, że ich wyniki sprzedażowe czy rentowność są bardzo zadowalające — opowiada dr Daniel Thorniley.

Ekspert zwraca uwagę na poziom zaufania biznesowego w naszym kraju, który obecnie jest najwyższy od ok. 20-25 lat. Podkreśla też znaczenie polskich specjalistów IT, którzy są cenieni na całym świecie.

Sprawdź program konferencji "E-commerce Development 2019", 25-26 czerwca 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy