Silesia śpieszy z pomocą LOT

Magdalena Brzózka
10-06-2009, 00:00

Nowy prezes narodowego przewoźnika szuka gotówki na spłatę długów. Znalazł cennego sojusznika.

Państwowy fundusz wykupi

od LOT udziały w spółkach obsługujących lotniska

Nowy prezes narodowego przewoźnika szuka gotówki na spłatę długów. Znalazł cennego sojusznika.

LOT nie ustaje w poszukiwaniu gotówki. Niedawno poinformował o sprzedaży akcji Pekao, teraz przygotowuje się do upłynnienia kolejnych aktywów. Których? Odpowiedź na to pytanie przynosi program walnego przewoźnika, które odbędzie się 29 czerwca. Spółka poprosi o zgodę na sprzedaż udziałów w Casinos Poland, operatorze siedmiu kasyn. LOT posiada w tej firmie 33,3 proc. udziałów. O ich sprzedaży mówiło już kilka zarządów lotniczego przewoźnika, ale po raz pierwszy rodzi się realna szansa na dopięcie transakcji.

Wsparcie z południa

Nie wiemy, kto w tym przypadku będzie stroną kupującą. Wiemy natomiast, kto kupi udziały w trzech spółkach obsługujących lotniska we Wrocławiu, Pyrzowicach i Warszawie. To państwowe Towarzystwo Finansowe Silesia, które powstało w ubiegłym stuleciu i zajmowało się restrukturyzacją sektora hutniczego. Ma dzisiaj niewątpliwą zaletę — gotówkę, która została po sprzedaży częstochowskiej huty. Silesia już raz pośpieszyła z pomocą ministrowi skarbu i wykupiła akcje LOT od syndyka Swissaira. Teraz ma okazję pomóc bezpośrednio LOT, kupując udziały w GTL-LOT, WRO-LOT oraz LOT Ground Services. Wczoraj nie udało się nam skontaktować z przedstawicielami Silesii.

— Nie komentujemy programu walnego — mówi z kolei Andrzej Kozłowski, rzecznik PLL LOT.

Bez wyjścia

Ekspertów nie dziwią działania zarządu.

— Nowy prezes konsekwentnie realizuje strategię zdobywania gotówki. Pieniądze są spółce niezbędne na spłatę zobowiązań, bo LOT jest zadłużony w portach lotniczych czy w Petrolocie na — jak szacuję — 50-70 mln zł. Kilka dni temu LOT sprzedał część z 2,5 mln akcji Pekao, teraz próbuje ulokować gdzieś mniejsze spółki i skupić się na podstawowym biznesie. To wszystko ma usprawnić i przyspieszyć proces znalezienia inwestora. Silesia już niejednokrotnie sprawdziła się przy restrukturyzacji, więc LOT ma szczęście, że jest w kręgu zainteresowania doświadczonego gracza — mówi Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

Czy wyprzedaż majątku to słuszna droga?

— Dobrze byłoby, żeby głos w tej sprawie zabrał resort skarbu i ogłosił, że akceptuje pomysł zarządu i rady nadzorczej oraz ogłosił długofalowy plan restrukturyzacyjny dla LOT. Przewoźnik traci płynność i sprzedaż majątku jest zrozumiałym krokiem w celu jej poprawienia, ale chciałbym wiedzieć, że jest to robione w szerszym kontekście — mówi Janusz Piechociński, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury.

LOT jest w fatalnej sytuacji finansowej. Ubiegły rok spółka zakończyła z blisko 700 mln zł straty netto, a przychody ze sprzedaży wyniosły 2,87 mld zł. Na wyniki przewoźnika wpłynęły długoterminowe kontrakty hedgingowe związane z zakupem paliwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Silesia śpieszy z pomocą LOT