Silne wzrosty na Wall Street

WST
opublikowano: 2011-10-10 22:06

To było bardzo udane otwarcie nowego tygodnia na amerykańskich giełdach. Indeksy rosły przez cały dzień, a wzrostowa tendencja ani przez chwile nie była zagrożona.

Wśród przyczyn tak dobrych nastrojów można wymienić m.in. nadzieje związane z obietnicą liderów Niemiec i Francji do podjęcia zdecydowanych działań w celu rozwiązania kryzysu zadłużeniowego w strefie euro.

Ostatecznie na finiszu sesji na Wall Street indeks Dow Jones IA rósł o 2,97 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 3,41 proc. zaś Nasdaq Composite zyskiwał 3,50 proc.

Mimo tak byczych sygnałów technicznych 50-dniowej średniej kroczącej, inne odczyty cały czas wskazują na spadkowy trend na rynku.  Tygodniowy MACD wskaźnika S&P500, lub średnia krocząca konwergencji-rozbieżności, są na poziomie porównywalnym z lutym 2008 r., na krótko przed załamaniem rynku.

Na wartości zyskiwały wszystkie grupy (jest ich 10) tworzące indeks S&P500. Wzięciem cieszyły się szczególnie walory instytucji finansowych, w tym banków.

Mocne wzrosty stały się udziałem Bank of America i JPMorgan Chase. Dzięki rosnącym surowcom, w górę szły kursy akcji spółek paliwowych i wydobywczych.
Popytem cieszyły się akcje firm reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki, w tym takich gigantów jak General Electric, Caterpillar czy Boeing.

Drożały papiery Yahoo. Alibaba Group Holding prowadzi rozmowy z singapurskim funduszem Temasek w sprawie pomocy przy sfinansowaniu zakupu 40 proc. udziałów w portalu internetowym.

Jednym z bohaterów poniedziałkowej sesji w segmencie technologicznym były papiery Apple. Aprecjacja kursu akcji to odpowiedź rynku na lepsze niż oczekiwano wyniki przedsprzedaży najnowszej wersji kultowego telefonu iPhone 4S. W pierwszym dniu przyjmowania zamówień w przedsprzedaży chęć nabycia urządzenia zgłosiło ponad 1 mln klientów. Tym samym pobity został rekord sprzed roku (dotyczył modelu iPhone 4) na poziomie 600 tys.