Rodzina Bennichów zahamowała kolejny etap prywatyzacji Izolacji Jarocin. Nie wszystko jednak stracone, bo negocjacje trwają.
W połowie sierpnia Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) ogłosiło przetarg na sprzedaż 25 proc. akcji Izolacji Jarocin. Termin składania ofert upłynął 8 września i mimo dobrych wyników spółki chętny się nie znalazł. Wiele wskazuje na to, że inwestorów skutecznie odstraszają zobowiązania spółki wobec rodziny Bennichów — właścicieli części nieruchomości (8 tys. z 28 tys. m. kw.), na której stoi zakład.
— Wystąpiliśmy do MSP o odszkodowanie za bezprawne przejęcie i użytkowanie zakładu Alfonsa Bennicha. Resort powinien najpierw rozliczyć się ze spadkobiercami, a dopiero potem wyzbywać się praw do Izolacji — uważa Lech Toporek, adwokat rodziny Bennichów.
W 1999 r. rodzinie Bennichów udało się unieważnić decyzję o nacjonalizacji zakładu. Nie zakończyło to jednak sporu. Pojawił się problem rozliczeń za korzystanie z zabudowanej działki. W procesie ustalono jedynie czynsz za luty 2001 r. Co do zaległych roszczeń i bieżącego czynszu nadal nie ma ustaleń. Tymczasem 14 sierpnia 2003 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wydany w 2000 r. — tytułem zabezpieczenia — zakaz zbywania, obciążania i rozbudowy budynków na całym terenie Izolacji, a nie tylko na spornej działce.
— Jest to sytuacja kłopotliwa dla firmy, bo m.in. utrudnia pozyskanie kredytów. Korzystniej i dla spółki, i dla drugiej strony byłoby wydzierżawić nam ten teren — uważa Piotr Widawski, prezes Izolacji Jarocin.
Na wykupienie działki Bennichów raczej się nie zanosi.
— Zaproponowaliśmy odkupienie terenu po cenach rynkowych minus zwrot nakładów, jakie poniosła firma na nieruchomości. Bez skutku. Oferty wykupu z drugiej strony opiewały na zbyt wysokie kwoty — mówi Piotr Widawski.
Pierwotna propozycja Izolacji wynosiła 500 tys. zł. 1 września 2003 r. reprezentanci Bennichów skierowali do spółki następną.
— Za zaległy okres chcemy odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości po 14 tys. zł za miesiąc, pod warunkiem zapłacenia przez spółkę zaległego podatku od nieruchomości. Do czasu zawarcia umowy sprzedaży proponujemy czynsz w kwocie 12 tys. zł. Cenę zakupu nieruchomości ustaliliśmy na 1,2 mln zł — mówi Lech Toporek.


