Skarb powinien zaregować w sprawie gazu

Anna Bytniewska
opublikowano: 04-04-2008, 00:00

URE chce pomocy skarbu państwa w konflikcie z Gaz Systemem. W tle straty PGNiG.

URE chce pomocy skarbu państwa w konflikcie z Gaz Systemem. W tle straty PGNiG.

Potwierdzają się informacje „Pulsu Biznesu”, że negocjacje w sprawie taryf gazu mogą nie zakończyć się w tym tygodniu.

We wtorek informowaliśmy, że zdaniem Urzędu Regulacji Energetyki (URE) grozi im impas, bo Gaz System, który jest odpowiedzialny za rurociągi przesyłowe, broni się przed obniżką stawek za przesył gazu. Mogą one zmaleć o ponad 3 proc.

W czwartek między regulatorem i spółką zaiskrzyło.

— Maleją nadzieje na ogłoszenie taryf w tym tygodniu — przyznał wczoraj w TVN CNBC Tomasz Kowalak, dyrektor departamentu taryf w Urzędzie Regulacji Energetyki.

Wymiana oskarżeń

Tomasz Kowalak oskarżył o blokowanie zmian Gaz System, który, jego zdaniem, broni się przed cięciem stawek.

— Miejmy nadzieję, że decyzje zapadną w przyszłym tygodniu — mówi Tomasz Kowalak.

Gaz System odbija piłeczkę.

— Wniosek taryfowy złożyliśmy już dawno. Składaliśmy uzupełnienia. Nikt nam nie mówił, że propozycje stawek są wysokie. Nie jest też prawdą, że nie zależy nam na nowych taryfach — odpowiadał Adam Bryszewski, dyrektor finansowy Gaz Systemu.

URE odcina się.

— Operator wykorzystuje każdy pretekst, by przedłużyć negocjacje, co uniemożliwia zamknięcie sprawy taryfy dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa i naraża tę spółkę na straty — ripostuje Tomasz Kowalak.

Jego zdaniem, będą one większe niż korzyści Gaz Systemu z gry na zwłokę.

— Dziwię się, że skarb państwa, akcjonariusz obu spółek, nie reaguje — dodaje szef departamentu taryf.

Niesprecyzowane prawo

Twierdzi, że jeszcze w czwartek rano URE próbował skontaktować się z Adamem Bryszewskim. Gaz System poinformował, że dyrektor jest w samolocie i wraca dopiero w poniedziałek, a poza nim nie ma nikogo, kto mógłby rozmawiać. Tomasz Kowalak jest wyraźnie zirytowany.

— Nie wiem tylko, który klon pana Bryszewskiego przed wylotem miał czas, żeby udzielić wywiadu mediom. Może sam pan Bryszewski znalazł jednak czas przed wylotem... — dodaje dyrektor z URE.

Jego zdaniem, Gaz System wykorzystuje luki w rozporządzeniach taryfowych.

— Operator rękami URE chce załatwić sprawy niesprecyzowane w rozporządzeniach, a my nie możemy wychodzić poza prawo — mówi Tomasz Kowalak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu