Skarb zabiera się do chemii

ABT
opublikowano: 19-01-2012, 00:00

Zarządy Ciechu, Tarnowa i Puław mogą niedługo otrzymać cenzurki od właściciela.

Grupa Azoty Tarnów, Grupa Ciech, Zakłady Azotowe Puławy trafiły pod lupę Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP), które zapowiada ocenę pracy ich zarządów. Mogą nastąpić kadrowe roszady.

Politycznie czy merytorycznie

W kuluarach mówi się o politycznym kluczu. We władzach spółek znajdują się osoby z nadania Aleksandra Grada, byłego ministra skarbu, a także Grzegorza Schetyny, byłego marszałka Sejmu.

— Zmiany w organach spółek wiążą się z oceną ich pracy. W każdym przypadku decyduje merytoryka. Teraz jest czas na ocenę kilkuletniej pracy, a konkretnie tego, co zarządy zapowiadały, a co realnie wyszło z tych zapowiedzi. Ocena menedżerów odbywa się przez kompleksową analizę także predyspozycji do działania w warunkach zmieniającego się rynku — informuje Magdalena Kobos, rzecznik resortu skarbu. Podkreśla, że ocena kadencji zarządu spółki nie jest równoznaczna ze zmianami.

Okoliczności sprzyjały

Eksperci są raczej dobrego zdania o obecnych władzach spółek. — Dokonania wszystkich zarządów spółek chemicznych należy ocenić pozytywnie. Można się też pokusić o pewien ranking czynników wpływających na sukcesy branży w ostatnich latach. I tak: w 40 proc. to koniunktura rynkowa, 35 proc. — determinacja i przewidywalność działań głównego akcjonariusza (MSP), 15 proc. — stabilność składów zarządów i 10 proc. — efekty działań indywidualnych — ocenia Janusz Wiśniewski, ekspert branży chemicznej. Wylicza, że sukcesem zarządu Ciechu jest restrukturyzacja finansowa spółki i sprawna sprzedaż zbędnych aktywów, Puławy — to świetny wynik finansowy i udane akwizycje, a grupa Tarnowa jest sukcesem tych, którzy wymyślili i zrealizowali konsolidację ZAT, ZAK i Polic.

Co się nie udało

Nie wszystko jednak budzi entuzjazm specjalisty.

— Nikomu nie udało się zrealizować spektakularnych programów inwestycyjnych, zapomniano o innowacyjności i współpracy z jednostkami naukowo-badawczymi. Natychmiastowej poprawy wymaga też stan techniki wielu kluczowych instalacji — mówi Janusz Wiśniewski. Podkreśla, że obecne zarządy poradzą sobie w trudnych realiach rynkowych, pod warunkiem że pozostaną w tym samym składzie i będą mogły wykorzystać doświadczenia i zrealizować strategie. Część analityków niechętnie komentuje ewentualne zmiany w zarządach chemicznych spółek, sugerując, że obecnie to… sprawa polityczna.

— Ich pracę oceniam pozytywnie i nie widzę potrzeby zmian — komentuje Krystian Brymora, analityk BDM.

— Nie chcę wchodzić w buty ministerstwa skarbu. Mam swoje zdanie na ten temat i prezentuję je inwestorom — mówi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy