Profesor Balcerowicz wyjaśnił, że skutki kryzysu w naszym kraju będą mniejsze, bowiem Polska nie dopuściła do ogromnego wzrostu kredytu kosztem zadłużenia zagranicznego.
Zdaniem profesora, polskie władze muszą być świadome ewentualnych kosztów dodatkowego zadłużenia. Balcerowicz zauważył, że określenie "cięcie wydatków" jest nietrafne, bowiem ciąć można to, co się ma, a my tych pieniędzy nie mamy i musielibyśmy je pożyczać po coraz wyższych odsetkach. W ten sposób Polska poszłaby w kierunku pułapki, tak jak to ma miejsce na Węgrzech.