Słaba końcówka tygodnia na Wall Street

WST
opublikowano: 2009-05-01 16:26

Prezentacja najnowszych danych makro nie zmieniła kierunku notowań na Wall Street. Indeksy po półgodzinie handlu podjęły co prawda próbę odreagowania początkowych spadków, jednak szybko powróciły na wcześniejsze poziomy. Kupującym  brakowało wsparcia zarówno ze strony informacji z gospodarki, jak i wyników spółek. Dopiero w połowie drugiej cześci sesji indeksom udało sie wyjść nad kreskę. Po godznie 19.30 Dow Jones i Nasdaq rosły zgodnie po 0,56 proc.

Dane okazały się mieszane. Dużo lepsze od prognoz były indeks ISM dla przemysłu (wzrost do najwyższego poziomu od września 2008 r.) oraz wskaźnik nastroju Uniwersytetu Michigan (aprecjacja do 65,1 pkt wobec oczekiwań rzędu 61 pkt).

Rozczarował za to odczyty dynamiki zamówień w przemyśle (spadek o 0,9 proc. przy porognozie minus 0,8 proc.). W przypadku zamówień na dobra trwałego użytku odnotowano spadek o 0,7 proc. symbolicznie lepszy od projekcji (-0,8 proc.).

Gracze zawiedli się szczególnie na wynikach Chevron. Wicelider amerykańskiego rynku paliwowego miał kwartalny zysk netto o ponad 64 proc. niższy niż rok wcześniej. Co gorsze znacząco pogorszyły się również przychodu spółki.

Pod kreską, notując najmocniejszy od kilku miesięcy spadek, kwotowane są akcje MasterCard. Mimo że spadając o 18 proc. zysk na akcję przebił prognozy analityków, jednak największy rywal, Visa, miał w tym samym okresie ponad 50 proc. wzrost profitów.