Słaby dolar szkodzi giełdom

Tadeusz Stasiuk
28-11-2006, 00:00

Bardzo słabo rozpoczął się nowy tydzień na największych giełdach zachodnich. Przecenę indeksów wymusił spadek wartości amerykańskiego dolara względem euro (20-miesięczne maksimum) i brytyjskiego funta. To z kolei osłabi wyniki eksporterów z Europy. Dodatkowo lecący w dół kurs dolara może wzmocnić presję inflacyjną w USA i zwiększyć ryzyko podniesienia stóp procentowych. Część kapitału znów może odpłynąć do sektora obligacji, bezpieczniejszego, i z rosnącą rentownością.

Zawirowania na rynkach walutowych mocno odczuły spółki aktywne na rynku amerykańskim. Spadała wycena koncernu motoryzacyjnego DaimlerChrysler. Taniały także akcje Hansona. Amerykański rynek ma znaczący udział w strukturze sprzedaży brytyjskiego potentata surowców dla budownictwa. Podobne czynniki doprowadziły do spadku ceny akcji SAP i BAE. Znacznie lepiej radziły sobie za to spółki surowcowe i przetwórcze. Wzrost cen miedzi, cynku i ropy poprawił notowania takich potentatów rynkowych, jak: BHP Billiton, Eni czy Norsk Hydro.

Mocno zdrożały walory niemieckiego lidera sektora użyteczności publicznej RWE. Pojawiły się spekulacje, że firma może zostać przejęta. Wzrost kursu wsparł też raport Morgan Stanley, w którym zasugerowano kupno akcji RWE.

Spadkami rozpoczął się również handel w Stanach Zjednoczonych. Nastroje dodatkowo popsuł Wa-Mart Stores, największy detalista na świecie. Amerykańska sieć handlowa poinformowała, że jej przychody w listopadzie prawdopodobnie spadły o 0,1 proc. Coś takiego nie zdarzyło się Wal-Martowi od 10 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Słaby dolar szkodzi giełdom