Kolejowe związki zawodowe ze Śląska rozpoczynają przygotowania do strajku generalnego. Powodem jest brak reakcji władz na postulaty przywrócenia kilkunastu regionalnych połączeń. W tej sprawie odbyła się przed kilkoma dniami akcja protestacyjna. Na dwie godziny wstrzymano lokalny ruch pociągów.
- Wobec braku jakiejkolwiek reakcji na nasz protest ze strony rządowo-administracyjnej postanowiliśmy rozpocząć przygotowania do strajku generalnego na kolei w woj. śląskim - powiedział Henryk Grymel, szef kolejarskiej ‘Solidarności’ na Śląsku.
Decyzja o rozpoczęciu przygotowań do strajku zapadła podczas piątkowego spotkania przedstawicieli związków. Zawiązano podczas niego Wojewódzki Komitet Protestacyjno-Strajkowy.
Związkowcy zaapelowali do władz PKP i przedstawicieli rządu o podjęcie rozmów na temat przyszłości kolei na Ślasku. Podkreślają, że strajk generalny to ostateczność.
- Jeżeli zostaniemy przyparci do ściany i dojdzie do strajku, na pewno będzie to strajk bezterminowy, do skutku. W 1995 roku, gdy porozumiały się wszystkie kolejarskie związki, strajk trwał tydzień i był skuteczny - powiedział Grymel.
Więcej na ten temat znajdziesz tutaj i tutaj.
MD, PAP