Według szefa SLD Wojciecha Olejniczaka, premier Kazimierz Marcinkiewicz powinien "twardo negocjować" unijny budżet na lata 2007-2013. Jego zdaniem, brytyjska propozycja budżetu jest dla Polski nie do przyjęcia, jednak "najgorszym rozwiązaniem" byłoby nie przyjęcie budżetu w ogóle.
Szef Sojuszu ocenił na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że "nie wolno dziś mówić: nie popieramy (budżetu na lata 2007-13), wetujemy, bo to oznacza koniec negocjacji". Według Olejniczaka, coroczne budżety są "najgorszym rozwiązaniem", prowadzącym do tego, że Polska nie będzie miała pieniędzy na rozwój.
Zgodnie z przedstawioną w poniedziałek brytyjską propozycją kompromisu budżetowego UE na lata 2007-2013, Polska otrzymałaby 56 mld euro w ramach funduszy strukturalnych i spójności.