Słońce świeci sieci i superkomputerom

Michalina Preisner
opublikowano: 08-08-2007, 00:00

Dopiero sieć to komputer — głosi hasło firmy Sun Microsystems.

Dopiero sieć to komputer — głosi hasło firmy Sun Microsystems.

Firma ta, zgodnie z amerykańskim mitem, wystartowała w garażu u zdolnych studentów jednego z amerykańskich uniwersytetów. Pierwsza była maszyna robocza, którą Andreas Bechtolsheim złożył ze standardowych, dostępnych na rynku części. Urządzenie nazwano Sun, od Stanford University Network, i szybko rozpoczęto sprzedaż licencji... za 10 tys. USD.

W 1984 r. Sun rozpoczął wędrówkę po Europie. Do Polski dotarł w 1993 r. i ze swoimi rozwiązaniami na dobre zadomowił się już w wielu sektorach gospodarki.

Ogłoszone ostatnio wyniki finansowe firmy odzwierciedlają ogólną sytuację rynku. Zyski ze sprzedaży wzrosły we wszystkich sektorach, ale najbardziej — na poziomie 20 proc. — w telekomunikacji i bankowości. Niestety, ten newralgiczny sektor owiany jest mgiełką tajemnicy: instytucje finansowe nie chcą podawać szczegółów zawieranych kontraktów. Sun spodziewa się jednak dalszego rozwoju w tym sektorze.

— Ogólny wzrost odnotowany w tym roku finansowym przerósł nasze oczekiwania. Cieszy nas także, że 50 proc. ogólnych obrotów firmy to usługi. Niedaleko nam zatem do ideału, w którym usługi stanowią 60 proc. obrotów — mówi Piotr Wierzbicki, prezes zarządu Sun Microsystems Poland.

Do najlepiej sprzedających się produktów należy oprogramowanie i rozwiązania systemowe typu enterprise, storage i systemy wolumenowe.

Jednym z najbardziej interesujących, rozwijanych już projektów jest ogłoszony w październiku 2006 r. projekt Blackbox, kontener logistyczny obejmujący serwery, pamięci masowe, infrastrukturę sieciową, wentylację nawiewową i wodny system chłodzenia. Blackbox interesuje zwłaszcza firmy badawcze, które potrzebują mobilnych centrów danych.

— Uważa się, że w przyszłości ta architektura posłuży do budowy wielkich superkomputerów metodą zestawiania kontenerów — tak jak dziś, w ramach centrów danych, zestawia się standardowe serwery — wyjaśnia Piotr Wierzbicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Preisner

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy