Słońce wschodzi nad Wall Street

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-07-06 14:53

Kontrakty na główne indeksy giełdy nowojorskiej wskazywały na otwarcie na plusie po tym, jak trwająca od połowy kwietnia fatalna passa amerykańskich akcji sprowadziła ich wyceny do poziomów najniższych od marca 2009.

Po godzinie 14.30 indeks blue chipów Dow utrzymywał się na 1 – proc. plusie, reprezentujący szeroki rynek S&P zwyżkował o 1,2 proc., a technologiczny NASDAQ rósł o blisko 1,6 proc.

„Po ostatniej przecenie byki znowu zaczęły się rozglądać za okazjami inwestycyjnymi” – komentował powrót optymizmu na rynki Angus Campbell z londyńskiego Capital Spreads „Dane makro, choć słabe, nadal przemawiają za kontynuację ożywienia. Nic nie wskazuje na podwójne dno recesji.”

Spółki należące do indeksu S&P 500 są obecnie notowane na poziomie 12,5 – krotności zysków na akcję prognozowanych na bieżący rok. To oznacza, że wyceny są najniższe od marca zeszłego roku, gdy rozpoczęła się 80 – proc. zwyżka indeksów.

Również tempo, w jakim analitycy podwyższają prognozy zysków spółek skupionych w S&P 500 jest rekordowe w ostatnich kilku latach. Obecnie szacuje się, że w bieżącym roku zysk netto powinien skoczyć aż o 34 proc. r/r. Jeszcze na koniec pierwszego kwartału spodziewano się zaledwie 27 – proc. dynamiki.

Goldman Sachs zyskiwał w handlu w Europie blisko 3 proc. po tym, jak JP Morgan Chase podniósł rekomendację dla banku inwestycyjnego, jednego z największych na świecie. Z wyliczeń brokera wynika, że Goldman Sachs obędzie się bez podwyższenia kapitału nawet mimo zapowiadanego podniesienia wymagań adekwatności kapitałowej. Autorzy raportu uważają Goldman Sachs za lidera jeżeli chodzi o alokację kapitału i zarządzanie ryzykiem.

Po rozpoczęciu handlu do wiadomości podany zostanie indeks ISM dla sektora usługowego za czerwiec.

Możesz zainteresować się również: