Smoothie ze Skierniewic nadzieją producentów

Emeryci mogą być kołem zamachowym dla branży. W Instytucie Ogrodnictwa powstają już receptury.

Seniorzy nie wkładają do sklepowego koszyka soków. Walcząca o odbicie po latach dwucyfrowych spadków branża przyznaje, że do tej pory tę grupę klientów pomijała.

Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

— Wiemy, że konsumpcja soków wśród osób starszych jest niska, a w latach 2040-50 seniorzy będą stanowili 50 proc. społeczeństwa. Rozpoczęcie budowy kategorii soków właśnie dla nich wydaje się oczywistym wyzwaniem. Musimy dopiero poszukać dla nich właściwych produktów — mówi Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex Wadowice. Dane GUS pokazują, że w Polsce żyje około 7 mln osób w wieku emerytalnym. Przez kolejne 30 lat liczba ta ma urosnąć o 2,6 mln osób.

— Choć jesteśmy przekonani, że to atrakcyjna grupa docelowa, nie znam produktu w branży napojowej, który odniósłby sukces na rynku. Oczywiście to nie znaczy, że taki się nie pojawi — twierdzi Krzysztof Pawiński.

— Problem w tym, że Kubusiowi nie wystarczy dorobić brody, by trafił do seniorów. Wśród innych grup wiekowych następuje nawet spora migracja konsumentów — dorośli chętnie sięgają po soki przeznaczone dla dzieci, ale wśród seniorów nie da się tego powtórzyć. Produkt dla nich musi być specjalnie opracowany — od czytelnych etykiet z większą czcionką i bez krzykliwego, wielokolorowego przekazu do łatwego korka — dodaje Grzegorz Frącek, prezes Doehler Polska, dostawcy rozwiązań dla sektora spożywczego. Wyzwaniem, jak tłumaczy, jest też sam skład.

— Seniorzy preferują produkty m.in. o niższej kwasowościze względu na problemy trawienne charakterystyczne dla tego wieku. Często borykają się z cukrzycą i osteoporozą, więc również i do tego powinien być dostosowany napój. A takich szczegółów jest znacznie więcej — twierdzi Grzegorz Frącek. Największe wyzwanie stoi jednak przed marketingowcami.

— Nikt nie chce być stary, tzn. zużyty. Producenci więc boją się komunikacji, która zbyt mocno będzie wiązać się z wiekiem. Jednocześnie intensywnie rozwijają się przecież usługi właśnie dla seniorów — pożyczki, ubezpieczenia czy specjalne wakacje. Tą drogą podążą więc w końcu też spożywcy— uważa prezes Doehler Polska.

Nad produktami dla seniorów pracuje od jesieni 2013 r. Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach (IO). Uczestniczy w europejskim programie Optifel, którego celem jest opracowanie żywności na bazie owoców i warzyw, zaspokajającej specyficzne potrzeby żywieniowe osób starszych. Polscy seniorzy skończyli właśnie pierwsze testy jabłkowego smoothie ze Skierniewic, pitnego przecieru o wysokiej zawartości błonnika i antyoksydantów.

— Pierwsze testy wypadły bardzo dobrze — produkt im smakował, a więc można przypuszczać, że kupiliby go. Rola naszego instytutu to stworzenie produktu, z udziałem partnerów z Europy, który spełni wytyczne medyków, wskazujących, jakich składników potrzeba ludziom starszym. Soki owocowe mają np. za mało magnezu i wapnia dla tej grupy osób. Nasze zadanie polega na stworzeniu produktu, który będzie nie tylko bardzo smaczny, ale również bardzo wartościowy — opowiada Jarosław Markowski z Instytutu Ogrodnictwa. Prace potrwają jeszcze trzy lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu