SMP: Polski nie stać na krótszy czas pracy
Polski nie stać na czterdziestogodzinny tydzień pracy — twierdzi Stowarzyszenie Menedżerów w Polsce.
— Skrócenie tygodnia pracy do czterdziestu godzin, które zgodnie z decyzją Sejmu ma obowiązywać w Polsce od 2002 roku, nie jest środkiem na rosnące bezrobocie. Wprost przeciwnie, uderza ono w dwumilionowy sektor małych i średnich przedsiębiorstw, jednego z głównych pracodawców w naszym kraju — twierdzi Sławomir Miazek, dyrektor Stowarzyszenia Menedżerów w Polsce.
Jego zdaniem, rozwiązania problemu bezrobocia należy szukać nie tylko w stopniowej liberalizacji kodeksu pracy, ale przede wszystkim w pobudzaniu wzrostu gospodarczego. Stowarzyszenie uważa, że skrócony tydzień pracy przy zachowaniu takich samych płac doprowadzi do podwyższenia jej kosztów, te z kolei przełożą się na zmniejszenie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw za granicą.
— Może się tak zdarzyć, że pracodawca zamiast zatrudniać ludzi zainwestuje w nowoczesne maszyny i urządzenia, które pozwolą na stopniową redukcję zatrudnienia — mówi Sławomir Miazek.
Polski pracownik jest jednym z najdroższych w regionie. Tymczasem wydajność pracy, choć szybko rośnie, jest jednak daleka od porównywalnego wskaźnika w Niemczech czy we Francji. WB