Socha: Nie będzie kolejnych lokat prywatyzacyjnych

opublikowano: 2004-10-12 14:14

Przy dalszych prywatyzacjach nie będzie lokat prywatyzacyjnych, takich jak w przypadku PKO BP - poinformował we wtorek, podczas konferencji prasowej w trakcie posiedzenia rządu, minister skarbu Jacek Socha.

Jego zdaniem taka metoda sprzedaży akcji prywatyzowanej spółki wchodzi w grę tylko w przypadku ofert o takim znaczeniu, jak PKO BP. Dodał, że w przeszłości można było rozważać zastosowanie lokaty prywatyzacyjnej przy sprzedaży akcji KGHM, PKN Orlen czy TP SA. "Ta metoda nie będzie teraz stosowana" - powiedział Socha.

Lokata prywatyzacyjna jako możliwość nabycia akcji dla osób nie posiadających rachunku w biurze maklerskim została zastosowana przy prywatyzacji PKO BP.

Lokata prywatyzacyjna spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów indywidualnych. W poniedziałek, w pierwszym dniu zaoferowania lokat, ich przyjmowanie zakończyło się po niespełna sześciu godzinach od otwarcia okienek bankowych, ponieważ wyczerpał się ich limit - 1,1 mld zł. Według banku, klienci założyli w poniedziałek ok. 65 tysięcy lokat o średniej wartości 17 tys. zł każda.

W prospekcie emisyjnym PKO BP zakładano, że zapisy będą przyjmowane do 21 października lub do wyczerpania się limitu.

Jedna lokata mogła wynieść od 500 zł do 20 tys. zł.

Założenie lokaty prywatyzacyjnej umożliwia kupno akcji PKO BP bez redukcji zapisów, co oznacza, że każdy zainteresowany otrzyma tyle akcji, na ile wystarczy pieniędzy wpłaconych na lokaty, po uwzględnieniu 4-procentowego dyskonta (upustu w cenie).

lach/ mskr/ itm/