Solaris spogląda poza Europę

opublikowano: 16-02-2016, 22:00

Spółka rozpoczęła homologowanie nietypowego autobusu w Maroku. Ma zapytania z Indii i RPA. Wzorem może być Izrael.

Portfel zamówień wielkopolskiego Solaris Bus & Coach jest obecnie o 150 pojazdów większy niż przed rokiem. To dużo, bo w całym 2015 r. spółka sprzedała łącznie 1289 autobusów, trolejbusów i tramwajów, osiągając 1,69 mld zł przychodów (wobec 1,58 mld zł rok wcześniej). Andreas Strecker, prezes Solarisa, zastrzega jednak, że w całym roku nie uda się wypracować aż takiej nadwyżki — sprzedaż będzie prawdopodobnie większa o 50 pojazdów. W ubiegłym roku tradycyjnie w sprzedaży spółki dominował eksport. Za granicę trafiło 74 proc. sprzedanych pojazdów. Największym rynkiem eksportowym były Czechy, ale należy pamiętać, że Solaris działa na rynku przetargów publicznych, więc jedna umowa może zmienić to zestawienie. Solaris coraz aktywniej rozgląda się za kontraktami spoza Europy. W 2016 r. rozpoczęły się testy nietypowego, prawie 19-metrowego autobusu Solarisa w Maroku.

— Hiszpańska firma Alsa uzyskała koncesję na przewozy w Casablance, zobowiązując się do zaprezentowania pojazdu, który będzie je realizował. Na zamówienie Alsy zrobiliśmytaki pojazd. Obecnie jest homologowany w Maroku. Jeśli wszystko dobrze się skończy, będzie szansa wejścia na rynek za pośrednictwem przewoźnika — wyjaśnia Zbigniew Palenica, członek zarządu Solarisa.

Andreas Strecker twierdzi, że spółka dostaje zapytania także z odleglejszych zakątków świata, m.in. z Indii i RPA. Dotychczas jedynym pozaeuropejskim rynkiem był dla Solarisa Izrael. Tylko pod koniec 2015 r. polski producent podpisał trzy umowy na dostawę tam 110 autobusów. Zdaniem prezesa, międzynarodowa ekspansja polskiej spółki może się odbywać według izraelskiego wzoru. Tamtejsze prawo nakłada na dostawców autobusów zobowiązania offsetowe, w związku z czym część solarisów to koprodukcja. Z Polski wysyła się podwozia jezdne, do których na miejscu dobudowuje się kabiny. Tak naprawdę współpraca ma jednak bardziej międzynarodowy charakter. Solaris korzysta z silników holenderskiej firmy DAF i brytyjskiej Cummins. Niebawem mogą do nich dołączyć motory włoskiego Iveco. Firmy prowadzą na ten temat negocjacje.

— Decyzja nie zapadła, ale są to zaawansowane rozmowy techniczno-biznesowe — zaznacza Dariusz Michalak, członek zarządu Solarisa. © Ⓟ

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy