Sopocki hipodrom rozkwitnie

ANP
opublikowano: 13-01-2010, 09:46

Ruszył przetarg na wybór inwestora zastępczego. W tle pojawia się wizja wykorzystania PPP.

Dzięki zastrzykowi pieniędzy w odnowę zabytkowego obiektu sopocki hipodrom wkrótce może stać się miejscem nie tylko dla wielbicieli koni. Na początek samorządowcy z Sopotu wpompują 31 mln zł w gruntowną modernizację.

— Historyczny zespół hipodromu zostanie zrewitalizowany i rozbudowany. Powstaną m.in. nowe stajnie, ujeżdżalnie i hippiczny park rozrywki. Inwestycję w 40 proc. sfinansujemy z dotacji unijnych — mówi Magdalena Rutkowska, prezes spółki Hipodrom Sopot, której właścicielem jest miasto.

Resztę pieniędzy zapewnią kredyt i miasto, które podniesie kapitał zakładowy spółki. Inwestycja ma być zakończona pod koniec 2012 r. Teraz władze spółki ogłosiły przetarg na inwestora zastępczego, który m.in. zorganizuje przetarg na generalnego wykonawcę inwestycji.

— Poprawimy atrakcyjność obiektu dla odwiedzających i użytkowników i zapewnimy poprawę warunków bytowania koni. Dziś hipodrom jest miejscem głównie dla zapaleńców i hobbystów, a nam zależy na większej promocji terenu jako miejsca wypoczynku, rekreacji i sportu — dodaje Magdalena Rutkowska.

Jednym z celów jest wydłużenie sezonu.

— W 2009 r. wyścigi trwały cztery dni, w tym roku będą dłuższe o dwa dni. Chcemy je wypromować w większym zakresie — mówi prezes Hipodromu Sopot.

W planach jest też budowa na terenie obiektu kliniki dla koni i dwóch pensjonatów na 60 osób. Inwestycję chcemy zrealizować w partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP).

— Sopot nie boi się PPP i ma wiele pomysłów na wykorzystanie partnerstwa z biznesem — podkreśla Magdalena Rutkowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane