Jeszcze w lipcu na alternatywnym rynku GPW powinna pojawić się spółka Werth-Holz. Spółka złożyła już do GPW wniosek o wyznaczenie pierwszego dnia notowań.
Po marcowej ofercie prywatnej o wartości 780 tys. zł 89 proc. akcji producenta drewnianej galanterii ogrodowej kontroluje Sovereign Capital. W spółkę zainwestował w 2007 r.
— To był dla nas typowy projekt restrukturyzacyjny. Chodziło o zbudowanie spółki właściwie od zera, bo mieliśmy do dyspozycji zakład produkcyjny, ale bez pracowników i klientów — tłumaczy Andreas Madej, członek zarządu Sovereign Capital i Werth-Holz.
Werth-Holz w dobrych czasach generował ponad 60 mln zł przychodów rocznie. Chce wrócić do nich w ciągu 2-3 lat. W ubiegłym roku było to 13,5 mln zł i 2,1 mln zł straty netto.
— Celem na ten rok jest znaczne przekroczenie 20 mln zł sprzedaży i osiągnięcie progu rentowności — mówi Andreas Madej.
O wynikach spółki i jej planach czytaj więcej w środowym wydaniu "Pulsu Biznesu".