Spada płynność na rynku
Na początku ubiegłego tygodnia nastąpiło ochłodzenie na rynku walutowym. Było to głównie spowodowane oświadczeniem Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP, która ujawniła, że resort finansów nie kontaktował się z bankiem centralnym w sprawie uwolnienia złotego. Prezes NBP dodała, że zapowiedź szybkiego uwolnienia naszej waluty przekazana przez wicepremiera Leszka Balcerowicza była dla niej kompletnym zaskoczeniem. Do spadku wartości złotego przyczyniła się również realizacja zysków przez inwestorów. W poniedziałek złoty ustabilizował się na poziomie zbliżonym do 1,3 proc. odchylenia od parytetu.
W następnych dniach zakupy dewiz przez przedsiębiorstwa prowadzące wymianę handlową z zagranicą spowodowały, że nasza waluta spadła poniżej 1 proc. odchylenia od parytetu. Do takiego osłabienia złotego przyczyniła się również absencja inwestorów zagranicznych i małe obroty na polskim foreksie. Było to związane głównie z końcem roku fiskalnego, a co za tym idzie z malejącą aktywnością banków.
ZGODNIE z przewidywaniami ekspertów Rada Polityki Pieniężnej nie podjęła w środę żadnych decyzji dotyczących polityki monetarnej. Tego dnia rynek oczekiwał raczej na wyniki inflacji za listopad. Ponieważ okazały się one zgodne z przewidywaniami analityków, złoty wybił się do poziomu 1,5 proc. powyżej parytetu. Również opublikowane w czwartek pozytywne dane o produkcji przemysłowej, która w listopadzie wzrosła o 15,9 proc., dodatkowo wzmocniły złotego.
JEDNAK impet wzrostowy naszej waluty szybko się wyczerpał. W piątek odchylenie kursu od parytetu spadło do 1,02/0,92 proc. Za dolara płacono na otwarciu 4,1600/13, a za euro 4,2515/65.
Zdaniem analityków, w związku z niewielką aktywnością banków na naszym rynku walutowym, w rozpoczynającym się świątecznym tygodniu nasza waluta będzie się poruszać pomiędzy parytetem a 1,5 proc. powyżej parytetu. Jest to głównie spowodowane spadającą płynnością oraz tym, że relatywnie małe sumy przechodzące przez polski forex mogą znacznie wpływać na kurs naszej waluty.
Na dzisiejszej aukcji MF zaoferuje bony skarbowe o 1,7 mld zł. Eksperci prognozują nieznaczny spadek ich rentowności.